Paliwo+ miało tylko odciągnąć uwagę Polaków od zamachu na Sąd Najwyższy. PiS właśnie wycofało się z podwyżek cen paliw!

A jednak nie będzie jeździć za więcej! Zapewnia o tym sam prezes Kaczyński.
A jednak nie będzie jeździć za więcej! Zapewnia o tym sam prezes Kaczyński. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Zarządzona dziś nadzwyczajna narada w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzkiej przynosi ciekawe efekty. Po jej zakończeniu Jarosław Kaczyński kazał zakomunikować, że Polacy mogą odetchnąć z ulgą. Projekt wprowadzenia nowej opłaty drogowej trafił właśnie do kosza i jednak nie zapłacimy więcej za benzynę, olej i gaz.

Paliwo miało zdrożeć o 25 groszy na litrze. Rząd tłumaczył to tym, że trzeba z czegoś finansować remonty i budowy nowych dróg lokalnych. Projekt zakładający podwyżki cen paliw spotkał się jednak z ogromnym sprzeciwem Polaków, a nawet samych polityków PiS. Poseł Łukasz Rzepecki nazwał tę ustawę "złą, antyludzką i antyobywatelską". A to dlatego, że gdy wzrastają ceny paliw, wzrastają ceny wszystkiego innego. PiS próbuje więc przekonać Polaków, że poszło po rozum do głowy i wycofało się z projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych.



Sposób, w jaki wpływowi politycy PiS zakomunikowali decyzję Jarosława Kaczyńskiego w sprawie rezygnacji z podwyżek cen paliw nie pozostawia jednak wątpliwości, iż aferę tę rozkręconą prawdopodobnie tylko po to, by odwrócić uwagę obywateli od próby przejęcia kontroli nad Sądem Najwyższym. A co za tym idzie, próbę przejęcia kontroli także nad tym, kto zadecyduje o ważności kolejnych wyborów.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...