Eksperci pokazują, jaka jest prawdziwa stawka. Oto dowód, że PiS może przejąć pełną kontrolę nad kolejnymi wyborami

Eksperci Instytutu Spraw Publicznych na zachodzące w prawie zmiany spojrzeli szerzej. I potwierdzają, że stawką walki prowadzonej przez PiS jest przejęcie kontroli nad kolejny wyborami.
Eksperci Instytutu Spraw Publicznych na zachodzące w prawie zmiany spojrzeli szerzej. I potwierdzają, że stawką walki prowadzonej przez PiS jest przejęcie kontroli nad kolejny wyborami. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Do zrozumienia całości zmian ustrojowych, w kierunku których zmierzają obecne propozycje partii rządzącej, trzeba również dodać toczące się prace nad projektem ustawy nowelizującej Kodeks wyborczy. Planuje się w nim, między innymi, likwidację PKW w jej obecnym kształcie. W nowej odsłonie członków PKW mieliby wybierać posłowie, co uczyniłoby organ powołany do organizowania wyborów oraz kontrolowania partii politycznych zależnym od tych samych polityków" – czytamy w alarmującym dokumencie Instytutu Spraw Publicznych. Innymi słowy, potwierdzają się obawy, że w działaniach PiS chodzi o to, by to ona kontrolowała wszystkie kolejne wybory.

Instytut Spraw Publicznych
o zmianach ustrojowych dokonywanych przez PiS

To Sąd Najwyższy orzeka o ważności wyborów, jak również rozpatruje odwołania partii politycznych od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej dotyczących odebrania im subwencji finansowych z budżetu państwa. W rezultacie, przejęcie kontroli nad powoływaniem sędziów Sądu Najwyższego przez przedstawiciela partii rządzącej, ministra sprawiedliwości, będzie w rzeczywistości oznaczało także, iż ten sam polityk uzyska możliwość wpływu na decyzją o zatwierdzeniu bądź odrzucenia wyników wyborów, jak również dotyczącą odebrania finansowania publicznego określonej partii politycznej.

Do zrozumienia całości zmian ustrojowych, w kierunku których zmierzają obecne propozycje partii rządzącej, trzeba również dodać toczące się prace nad projektem ustawy nowelizującej Kodeks wyborczy. Planuje się w nim, między innymi, likwidację Państwowej Komisji Wyborczej w jej obecnym kształcie. W nowej odsłonie członków PKW mieliby wybierać posłowie, co uczyniłoby organ powołany do organizowania wyborów oraz kontrolowania partii politycznych zależnym od tych samych polityków.
Czytaj więcej

Instytut Spraw Publicznych przypomina, że w partii rządzącej mają już trwać prace nad odpowiednim projektem nowelizacji kodeksu wyborczego, prowadzącej do likwidacji złożonej z sędziów Państwowej Komisji Wyborczej i zastąpienia jej ciałem składającym się z osób wybranych przez większość parlamentarną. Oznacza to, iż po zmianach w Sądzie Najwyższym i planowanej "reformie" prawa wyborczego ludzie wskazani przez Prawo i Sprawiedliwość nie tylko będą podejmować decyzje o ważności wyborów (w SN), ale też będą mieli pełną kontrolę nad ich przebiegiem (w nowej komisji wyborczej). Rodzą się więc uzasadnione obawy, czy kontrolowane przez partię Jarosława Kaczyńskiego nie będą również wyniki wszystkich kolejnych wyborów.



źródło: Instytut Spraw Publicznych
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...