"Lepiej zdechnąć gdzieś pod płotem, niż Kaczyńskiego być kotem." Saramonowicz rymuje, Młynarska też

Lepieje pisała Szymborska, a teraz po nie sięgnęli internauci. Sympatycy PiS muszą zmierzyć się z literaturą, aby sprostać fali antyrządowych lepiejów.
Lepieje pisała Szymborska, a teraz po nie sięgnęli internauci. Sympatycy PiS muszą zmierzyć się z literaturą, aby sprostać fali antyrządowych lepiejów. Fot. screen/twitter.com
Cała Polska pisze lepieje, czyli krótkie i ostatnio antypisowskie rymowanki. Właśnie kilka stworzyła Paulina Młynarska. Profesor Jerzy Bralczyk sypnął kilkoma limerykami i wyjaśnił nam skąd pochodzi ta forma twórczości: – Niektórzy uważają, że im bardziej nieprzyzwoite tym lepsze. Mogą być formą odreagowania na obecną sytuację.

Lepiej przed pójściem do pracy, zerknij w twittera, aby pośmiać się z nowego lepieja – prawie udało mi się napisać wierszyk, który podbije internet. Są jednak zdecydowanie zdolniejsi w tej twórczości. Chociażby Paulina Młynarska, która kilka zamieściła na swoim profilu napisała.

Lepiej zęby czyścić mopem, niż opuścić Europę! #lepieje

Opublikowany przez Paulina Młynarska na 23 lipca 2017

Lepiej coitus mieć z tygrysem, niż pod rękę chodzić z PiSem! #lepieje

Opublikowany przez Paulina Młynarska na 23 lipca 2017
Mistrz sarkazmu i ostrej pointy Andrzej Saramonowicz także dał popis swojej inwencji. Być może to on wywołał lepiejową burzę.
Nie ma co wzruszać ramionami, że to takie sobie zwykłe rymowanki. Okazuje się, że zajmowali się nimi najwybitniejsi poeci, łącznie z noblistką z Wisławą Szymborską. Pisała lepieje, m.in. – Lepsza ciotka striptizerka, niż podane tu żeberka.



Zapytaliśmy prof. Jerzego Bralczyka o tego typu twórczość literacką. – Mają bardzo długą przeszłość. Tworzone są według pewnego wzoru. Lepiej coś tam, niż coś tam. Genezę to ma w porzekadłach i powiedzeniach – wyjaśnia.

Szymborska w swoich lepiejach, a zwłaszcza limerykach wzorowała się na Rajmundzie Suchodolskim. – Kto powiedział, że Moskale. Są to bracia dla Lechitów, temu pierwszy w łeb wypalę. Przed kościołem Karmelitów – recytuje słynny językoznawca. Prof. Bralczyk podkreśla, że w pierwszym wersie pojawiała się często nazwa miejscowości. Chociaż nie jest to konieczne. Trzeba spełnić inne wymogi. – Niektórzy uważają, że im bardziej nieprzyzwoite limeryki tym lepsze. Takie tworzył Maciej Słomczyński. Albo też absurdalne, jak Edwarda Leara, który napisał: – Raz pewien pan ze zmartwienia zakupił sobie jelenia i pewnym pięknym ranem ujechał na nim w nieznane, by nie czuć już więcej zmartwienia – znów recytuje profesor.

Dodaje, że limeryki są rodzajem zabawy. – A współczesne polityczne twitterowe lepieje? – pytamy Jerzego Bralczyka. – Mogą być też formą odreagowania na obecną sytuację polityczną – przyznaje z uśmiechem. Aby pośmiać się trochę nieprzyzwoicie, czytamy lepieje Saramonowicza.
Dla równowagi "lepiej" sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Wyraźnie jednak muszą nadgonić przeciwników na polu twórczości literackiej.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...