"Antysemityzm czy brak elementarnej wiedzy?" Ten wpis Magdaleny Ogórek na Twitterze chyba ostatecznie ją pogrążył

Ostatni wpis Magdaleny Ogórek na Twitterze rozpętał burzę
Ostatni wpis Magdaleny Ogórek na Twitterze rozpętał burzę Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Magdalena Ogórek – była kandydatka SLD na prezydenta, a obecnie zagorzała fanka PiS i "dobrej zmiany" – właśnie stanęła w obronie wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina. Broniąc go przed senatorem Markiem Borowskim użyła... antysemickiej retoryki, znanej z różnych gadzinówek kolportowanych w kręgach skrajnej prawicy. "Czy oznaką kręgosłupa jest zmiana nazwiska z Berman na Borowski?" – zapytała na Twitterze.

Sama Ogórek broni się, że jej wpis nie miał podtekstu antysemickiego, ale komentujący nie zostawili na niej suchej nitki. "Kiedy wydaje się, że niżej nie można już spaść, ktoś puka od dołu w dno. Okazuje się, że to Pani Magda Ogórek. A nazwiska nie zmieniałem” – odpisał jej senator Borowski. "A ojciec też nie zmieniał? Senator w wolnej Polsce musi rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP-go spadku" – pogrążała się dalej Ogórek.
W obronie Borowskiego stanął m.in Michał Bilewicz, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW.  "Nasi przodkowie zmieniali nazwiska, żeby nie dać się pociąć żyletkami i spalić w stodołach ideologicznym pobratymcom” – napisał Bilewicz. Zareagował też m.in. oficjalny profil portalu oko.press na twitterze: "Antysemityzm albo brak elementarnej wiedzy o historii i faktach - co gorsze?”
A dr Marek Migalski, politolog były europoseł PiS stwierdził, że "Gowin pewnie szczęśliwy, że broni się go w ten sposób. Rodziny się nie wybiera. Przyjaciół politycznych już tak".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...