Szyszko idzie w zaparte. Już grozi, że rząd będzie domagał się od Brukseli miliardów euro odszkodowania

Minister Jan Szyszko chce odszkodowania od Unii za próbę wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej.
Minister Jan Szyszko chce odszkodowania od Unii za próbę wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Bój o Puszczę Białowieską przenosi się już daleko poza granicę lasu, a nawet Polski. Komisja Europejska domagała się wstrzymania wycinki chorych i zaatakowanych przez kornika drzew. Trybunał Konstytucji UE przystał do tego i tymczasowo zakazał ruszania puszczy do zapadnięcia wyroku. Minister środowiska Jan Szyszko zagroził wysokim odszkodowaniem, a Unia karami.

– Jestem pewien, że wygramy proces z Komisją Europejską przed unijnym Trybunałem, więc Bruksela powinna już teraz zabezpieczyć w swoim budżecie środki na odszkodowania dla Polski – mówił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" minister środowiska. Stawka jest wysoka: 2,5 miliarda euro. To odszkodowanie za straty, które wywoła zaprzestanie "działań ochronnych".



Przez "działania ochronne" resort ma na myśli to, że nie chodzi tu o zwykłą wycinkę Puszczy Białowieskiej, a "jedynie niezbędne działania, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Tym samym prowadzone działania są zgodne z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej".
Platforma Obywatelska zamierza złożyć sprawę do prokuratury zawiadomienie w sprawie nielegalnej wycinki puszczy – Rzecz będzie dotyczyć nie tylko Puszczy Białowieskiej i niszczenia jej przez ministra Szyszkę, ale w ogóle całej polityki środowiska, którą PiS prowadzi – mówił szef PO Grzegorz Schetyna.

To nie pierwsze odszkodowanie jakiego domaga się minister Szyszko. Wcześniej domagał się od ekologów 65 tys. zł za straty związane z 5-dniową blokadą prac drwali.

Źródło: polskatimes.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...