Posłanka Pawłowicz chciała znieważyć Donalda Tuska, a... sponiewierała polszczyznę. Znowu popełniła kompromitujący błąd

Krystyna Pawłowicz kolejny raz publicznie skaleczyła polszczyznę użyciem słowa "wziąść".
Krystyna Pawłowicz kolejny raz publicznie skaleczyła polszczyznę użyciem słowa "wziąść". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Czy ktoś, kto kiepsko włada językiem polskim ma prawo pouczać najdłużej urzędującego premiera wolnej Polski? Takie pytanie rodzi się po lekturze najnowszego facebookowego hejtu, który stworzyła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz. Postanowiła ona podjąć próbę znieważenia Donalda Tuska, ale jej najnowszy tekst zostanie raczej zapamiętany ze względu na kompromitującą wpadkę, którą w nim zaliczyła.

Krystyna Pawłowicz nie mogła odmówić sobie kilku nienawistnych zdań komentarza do czwartkowego przesłuchania przewodniczącego Rady Europejskiej i byłego premiera Polski Donalda Tuska. "Mowa ciała - zaciśnięte zęby i piąstki,arogancja,uciekanie od tematu i opowiadanie obszernie o "trosce" UE o sprawy Polski rządzonej przez "obsesje" J.Kaczyńskiego - pokazywały strach byłego premiera.I kompleksy wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego,którego co kilka zdań musiał obrazić" – napisała posłanka Prawa i Sprawiedliwości o spotkaniu Donalda Tuska z dziennikarzami, które zorganizowano po przesłuchaniu.

Lewaccy dziennikarze,wyrobnicy opozycyjnych mediów ,gwiżdżąc i zakrzykując,uniemożliwili !!!! innemu dziennikarzowi ,z...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 3 sierpnia 2017
I dodała coś jeszcze... "D.Tusk miał wziąść na siebie "pełną odpowiedzialność" za Smoleńsk a jak zwykle okazał się tchórzem" – oznajmiła. Czym – jak już pewnie zauważyliście – bardziej niż Donalda Tuska sponiewierała język polski. A jeśli jednak potrzebujecie pomocy w wyłapaniu błędu, zacytujmy prof. Mirosława Bańko, który jest niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie językoznawstwa:
prof. Mirosław Bańko
językoznawca i leksykograf Uniwersytetu Warszawskiego w Poradni Językowej PWN

"Wziąść" jest (...) etymologicznie nieuzasadnione: wziąć pochodzi od prasłowiańskiego "vъzęti", mającego kontynuanty w różnych językach słowiańskich (por. np. czeskie "vzít", rosyjskie "vzjat'"), i odmienia się inaczej niż czasowniki na -ść, por. iść – idę, wieść – wiodę, kraść – kradnę, ale wziąć – wezmę, a nie "wezdę" ani "wezdnę". Nade wszystko jednak "wziąść "ma ciągle opinię formy niepoprawnej, a spotykane jest głównie w mowie (w piśmie razi dużo bardziej). Czytaj więcej

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Krystyna Pawłowicz publicznie stosuje słowo "wziąść". Pierwszy raz posłanka PiS użyła go w 2015 roku, gdy również na Facebooku zaatakowała dziennikarza Jarosława Kuźniara. Co więcej, wówczas Krystyna Pawłowicz bezczelnie przekonywała, że to właśnie ona posługuje się poprawną polszczyzną, a wstydzić powinny się osoby zwracające jej uwagę na błąd.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...