Nie żyje odtwórca roli ministra magii Korneliusza Knota z filmów o Harrym Potterze. Robert Hardy miał 91 lat

Zmarł Robert Hardy. Brytyjskiego aktora najszerzej kojarzono za sprawą roli ministra magii Korneliusza Knota w serii filmów o "Harrym Potterze".
Zmarł Robert Hardy. Brytyjskiego aktora najszerzej kojarzono za sprawą roli ministra magii Korneliusza Knota w serii filmów o "Harrym Potterze". Fot. kadr z filmu "Harry Potter i Czara Ognia"
Z Wielkiej Brytanii napłynęły smutne wieści dla fanów filmowej serii o przygodach Harry'ego Pottera. W wieku 91 lat zmarł aktor Robert Hardy, który milionom kinomaniaków kojarzy się przede wszystkim z postacią ministra magii Korneliusza Knota. "Przykro mi słyszeć wieści o Robercie Hardym. Był bardzo utalentowanym aktorem i wszyscy, którzy pracowali z nim nad 'Harrym Potterem' go uwielbiali" – tak artystę wspominała sama J. K. Rowling.

Choć postać Korneliusza Knota była skomplikowana i raczej nie należała do tych pozytywnych, jej odtworzenie wymagało wielkiego kunsztu aktorskiego. Tego Robertowi Hardy'emu nie brakowało, dlatego zapisał się w pamięci rzeszy fanów serii o przygodach Harry'ego Pottera. Jego kariera rozpoczęła się jednak na długo przed tym, gdy w na przełomie wieków związał się z produkcją o młodym czarodzieju. Pierwszą poważną rolę Hardy otrzymał już w 1958 roku. W jego bogatej filmografii są też role w takich hitach, jak "Frankenstein", "Rozważna i romantyczna", czy "The Gathering".
W pamięci kilku pokoleń Brytyjczyków Robert Hardy pozostanie zapewne też dzięki roli weterynarza z serialu "All Creatures Great and Small", który na Wyspach był telewizyjnym hitem od końca lat 70-tych, aż do połowy lat 90-tych. Ze względu na fizyczne podobieństwo kilkukrotnie – w różnych produkcjach – wcielał się też w rolę legendarnego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla.



Jak poinformowała rodzina Roberta Hardy'ego, aktor odszedł w czwartek w Denville Hall – domu seniora dla zasłużonych brytyjskich artystów w podlondyńskim Northwood.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...