Pawłowicz nie przyjmuje przeprosin od Owsiaka. Zareagowała tak, że chyba nikogo to nie zdziwi

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nie przyjmuje przeprosin Jurka Owsiaka za doradzanie jej spróbowania seksu.
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nie przyjmuje przeprosin Jurka Owsiaka za doradzanie jej spróbowania seksu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Pani Krystyno, przepraszam, że w tej sposób wystartowałem do pani. Jestem pierwszy, który może także panią Krystynę przytulic – powiedział w poniedziałek Jerzy Owsiak na antenie TVN24. W ten sposób szef WOŚP odniósł się do wygłoszonej na Przystanku Woodstock sugestii, by Krystyna Pawłowicz spróbowała seksu. Te przeprosiny posłance PiS się jednak nie spodobały.

Jak poinformowało TVN24 we wtorek, Krystyna Pawłowicz miała uznać pojednawcze słowa Jerzego Owsiaka za "nieszczery happening, w cudzysłowie przeprosinowy". Zdaniem posłanki Prawa i Sprawiedliwości, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał dokonać "prawnej kalkulacji", by przeprosinami uciec od rzekomo grożącej mu odpowiedzialności karnej za radę dotyczącą spróbowania seksu. Posłanka Pawłowicz uznała też, że przyznanie się Jurka Owsiaka do błędu było "infantylne".



Przy tej okazji warto przypomnieć, że do dziś Krystyna Pawłowicz nie przeprosiła za słowa "zamknijcie mordy, tak jak prezes powiedział" wykrzyczane do posłów opozycji podczas obrad sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Posłanka PiS nie przeprosiła też za słowa "wiele z tych kobiet zachowuje się jak ulicznice", które skierowała pod adresem setek tysięcy Polek protestujących w obronie swoich podstawowych praw. Żadnego ubolewania nie wyraziła ona także za poszarpywanie na sali sejmowej posłanki Kingi Gajewskiej-Płochockiej z Platformy Obywatelskiej. Inne czyny, za które Krystyna Pawłowicz nie ma odwagi przeprosić można tak wyliczać bardzo długo...

źródło: TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...