Nie trzymasz pieniędzy w skarpecie? Już niedługo możesz zacząć, bo Komisja Europejska wpadła na bardzo zły pomysł

Unijni urzędnicy chcą, aby można było zablokować nasze konta bankowe nawet na 30 dni. Jak mówią bankowcy, to nie jest dobry pomysł.
Unijni urzędnicy chcą, aby można było zablokować nasze konta bankowe nawet na 30 dni. Jak mówią bankowcy, to nie jest dobry pomysł. Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Na co dzień wypłacanie pieniędzy z bankomatów i płacenie kartą kredytową za zakupy jest tak oczywiste, że nawet nie myślimy o tym, że mogłoby być inaczej. Jednak tę idyllę chce nam zepsuć Komisja Europejska, która grozi...zablokowaniem kont bankowych.

O co dokładnie chodzi? Unijni urzędnicy chcą zapobiec tak zwanemu "runowi z banków", kiedy którejś z tych instytucji grozi bankructwo. A to nic innego jak możliwość zamrożenia depozytów bankowych i zablokowanie możliwości wypłaty gotówki z bankomatów czy płacenia za zakupy kartą.



To wszystko przez Cypr i Grecję
Prace nad nowymi rozwiązaniami zaczęły się na początku roku, zaraz po tym, jak na skraju bankructwa stanął jeden z włoskich banków. W pamięci pozostają z pewnością najdłuższe i najbardziej spektakularne "wakacje bankowe" na Cyprze z 2013 roku. Z powodu krytycznego stanu finansowego dwóch największych banków na tej wyspie, konta ich klientów zostały zamrożone na wiele dni, co wywołało panikę, ogromne kolejki do bankomatów, z których można było wypłacić tylko 50€, a nawet zamieszki. I - w zamierzeniu - takim sytuacjom Komisja Europejska chce zapobiegać.

Nowe rozwiązania i wątpliwości
Teraz zamrożenie kont klientów banków jest dopuszczone przez prawo unijne tylko na dwa dni. Projektowane zmiany miałyby dać nowe uprawnienia organom nadzoru finansowego, które w kryzysowej sytuacji mogłyby "tymczasowo” zablokować rachunki bankowe klientów upadającego banku. Projekt przewiduje, że czas obowiązywania takiej blokady to pięć dni roboczych, a w "nadzwyczajnych przypadkach” nawet 20 dni, co w praktyce oznacza zamrożenie naszych pieniędzy na czas od tygodnia do miesiąca! Co prawda nowe przepisy przewidują możliwość wypłaty "niewielkich środków”, co miałoby uchronić ludzi przed głodem, ale marne to pocieszenie. Co więcej, nowy pomysł Komisji Europejskiej jest dosyć tajemniczy, bo wśród eurodeputowanych z Komisji ds. gospodarczych i monetarnych Parlamentu Europejskiego nikt dokładnie nie znał tych propozycji. Wszyscy za to zwracają uwagę na to, że już same prace nad zmianami w prawie bankowym wzbudzają niepokój społeczeństwa.

Co na to branża?
Eksperci domów maklerskich i banków ciągle monitorują zapowiadane zmiany, jak mówią, konkretów ze strony unijnych urzędników brak. – Takie rozwiązanie jest zupełnie zbędne, szczególnie w przypadku polskiego systemu bankowego. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który funkcjonuje w Polsce już kilka razy się sprawdził i jest doskonałym przykładem zabezpieczenia pieniędzy klientów. – mówi dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich.

Barbrich przypomina że polskie banki nigdy nie korzystały z pomocy państwa w sytuacjach kryzysowych, jak to miało miejsce w południowej i zachodniej Europie. Dodaje ze w bankowości zaufanie klientów jest bezcenne i każda próba jego podważenia jest złym pomysłem. - Do nowych propozycji prawnych w sektorze bankowym trzeba podchodzić bardzo ostrożnie – konkluduje.

Większość ekspertów, z którymi rozmawialiśmy, proponowane zmiany nazywa "dosyć dziwnymi". Wspomniany przykład Cypru sprzed czterech lat pokazuje, ze zamrażanie środków pieniężnych przynosi skutek odwrotny do zamierzonego, a przedłużenie takiej możliwości do miesiąca może być katastrofalne w skutkach. Już sama niesprawdzona plotka może wywołać panikę, masowe zamykanie kont i lokat, co bezpośrednio prowadzi do bankructwa takiej instytucji. W dodatku z łatwością można sobie wyobrazić rozpowszechnianie fałszywej informacji o kłopotach finansowych któregoś z banków Hakerzy, służby specjalne obcych państw czy nawet zwykłe internetowe trolle - panika murowana i poważne wstrząsy w całym sektorze także.

Co prawda poziom inflacji i stóp procentowych nie zachęca do oszczędzania, a konta bankowe traktujemy po prostu jak przechowalnię pieniędzy, ale przynajmniej w przypadku Polski nie ma się czego obawiać. Pomysł Komisji Europejskiej jest delikatnie mówiąc nieprzemyślany. Na szczęście to dopiero projekt i jest duża nadzieja na to, że unijni urzędnicy zmienią swoje zamiary.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...