"Obrzydliwy PiS-owski lizus. Brzydzę się panem, jak tasiemcem". Reporter na długo zapamięta "wywiad" z Niesiołowskim

Stefan Niesiołowski
Stefan Niesiołowski Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
– Z PiS-owskimi mediami nie kontaktuję się od dwóch lat. I oni o tym doskonale wiedzą. To była bezczelność ze strony dziennikarza, który natarczywie mnie o coś pytał – stwierdził w rozmowie z naTemat Stefan Niesiołowski. To komentarz do faktu, iż w internecie właśnie pojawiło się nagranie, na którym widać, jak poseł dosadnie odmawia rozmowy dziennikarzowi Telewizji Republika.

– Kiedyś pan w programie z Janem Rokitą mówił o obaleniu komunizmu, że na.... – zaczął dziennikarz. Przerywał mu Stefan Niesiołowski: – Jest pan pisowskim, obrzydliwym lizusem, a nie dziennikarzem i proszę odejść. Nie rozmawiam z PiS-owskimi lizusami. Panie, czy pan jest nienormalny? Głuchy? Ja panu odpowiadam, ja nie uważam tej telewizji za telewizję uczciwą, tylko za obrzydliwą PiS-owską propagandę. Proszę odejść stąd – stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej.
Dziennikarz TV Republika dociekał jednak, dlaczego poseł nie chce z nim rozmawiać. – Bo się brzydzę wami. Bo się brzydzę, jak tasiemca pana – odpowiedział Niesiołowski. – Brzydzi się pan lustracji? – nie odpuszczał pracownik stacji. – Brzydzę się pana – powtórzył raz jeszcze Niesiołowski. – To niech się pan nie brzydzi. To jest pytanie o lustrację, pan chciał kiedyś lustracji – kontynuował dziennikarz. I pytał posła, dlaczego uważa go za tasiemca.



Stefan Niesiołowski w rozmowie z naTemat przyznał, że nagranie jest prawdziwe, a wykonano je przed sejmowym hotelem około dwa tygodnie temu. – Nie wiem, dlaczego akurat teraz krąży w internecie – mówi Niesiołowski. – Wracałem z manifestacji KOD, chodziło o weto pana Dudy – opowiada poseł. Podkreśla, że z "PiS-owskimi" mediami nie kontaktuje się od dwóch lat. – Nie rozmawiam z Telewizją Republika, "Naszym Dziennikiem", "Gazetą Polską" od dwóch lat. I oni o tym doskonale wiedzą i to była bezczelność ze strony dziennikarza, który natarczywie mnie o coś pytał. A ja mu powtarzałem, że z nimi nie rozmawiam, bo są propagandówką, a nie mediami – podkreśla Stefan Niesiołowski.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...