W Waszyngtonie chyba naprawdę chcą wielkiej wojny. "Końcem reżimu i zagładą" Korei Płn. zagroził też sekretarz obrony

Amerykański sekretarz obrony James Mattis podgrzał groźby, które wobec Korei Północnej wygłosił prezydent USA Donald Trump. Zbliża się wojna?
Amerykański sekretarz obrony James Mattis podgrzał groźby, które wobec Korei Północnej wygłosił prezydent USA Donald Trump. Zbliża się wojna? Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Dramatyczne ultimatum dla Korei Północnej płynie od administracji amerykańskiej. Sekretarz Obrony James Mattis w mocnych słowach zaapelował do Kim Dzong Una o "zaprzestanie wszelkich rozważanych działań, które mogłyby doprowadzić do końca jego reżimu i destrukcji jego narodu".

James Mattis w oświadczeniu zaznaczył, że Korea Północna "musi wybrać zakończenie izolacji" i zakończyć rozwój programu balistycznego. "KRLD powinna przestać rozważać działania, które doprowadziłyby do końca reżimu i zagłady jej narodu".
James Mattis
sekretarz obrony USA

Departament Stanu podejmuje wszelkie wysiłki zmierzające do rozwiązania globalnego zagrożenia za pomocą dyplomatycznych środków, trzeba jednak zauważyć, że nasze połączone wojska sojusznicze posiadają najbardziej precyzyjne, najlepiej wyćwiczone i rozbudowane możliwości obronne i ofensywne na świecie.

Wczoraj Donald Trump stwierdził, że groźby reżimu Kim Dzong Una "spotkają się z żarliwością i gniewem, jakich świat nigdy nie widział". Lepiej, żeby Korea Północna nie groziła już Stanom Zjednoczonym. W przeciwnym razie Pjongjang spotka się z wyraźną odpowiedzią – powiedział we wtorek prezydent USA.



W środę północnokoreańska agencja prasowa KCNA poinformowała, że Pjongjang "starannie analizuje" plany dokonania ataku rakietowego na będącą terytorium amerykańskim wyspę Guam na Pacyfiku. 28 lipca Korea Północna przeprowadziła drugą już próbę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM). – Całe terytorium USA jest w naszym zasięgu – oświadczył dzień później przywódca Kim Dzong Un.

źródło: CNN

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...