To największy dramat tych mistrzostw. Biegła po złoto, przed metą stała się rzecz niewyobrażalna

To był najbardziej dramatyczny moment tych mistrzostw świata.
To był najbardziej dramatyczny moment tych mistrzostw świata. Fot. Eurosport / Twitter
Reprezentantka Bahama Shaunae Miller-Uibo w strugach deszczu biegła po złoty medal mistrzostw świata w biegu na 400 metrów kobiet. Do sukcesu zabrakło jej dosłownie centymetrów. Na ostatniej prostej, kiedy miała metę już na wyciągnięcie ręki, doznała urazu. Do mety dobiegła, ale na miejscu najgorszym dla sportowca – jako czwarta.

Shaunae Miller-Uibo była jedną z faworytek biegu i od pierwszych metrów praktycznie biegła po złoto. Szybko wyszła na prowadzenie i wydawało się, że absolutnie go nie odda.



Uraz, którego doznała na ostatnich metrach, prawdopodobnie był zwykłym skurczem. Być może jej mięśnie nie były wystarczająco dogrzane – w Londynie w środowy wieczór było jak na takie bieganie chłodno, a ponadto padał deszcz.
Biegaczka z Bahama ostatecznie dała się wyprzedzić trzem rywalkom. Wygrała Phyllis Francis z USA (czas 49.92), druga była Salwa Eid Naser z Bahrajnu (50.06), a trzecia była kolejna Amerykanka Allyson Felix (50.08). Miller-Uibo minęła metę z czasem 50.49.

Przypomnijmy, że na mistrzostwach w Londynie rywalizują także polscy lekkoatleci. Szczególnie udany był dla nas wtorkowy wieczór, kiedy srebrne medale zdobyli Adam Kszczot w biegu na 800 metrów oraz Piotr Lisek w skoku o tyczce.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...