Wszyscy o Miłoszu, który nie zniknie z podstawy programowej. Nikt nie zwrócił uwagi na innych, których też pominięto

Z podstawy programowej dla liceum mogą zniknąć Franz Kafka i Bruno Schulz
Z podstawy programowej dla liceum mogą zniknąć Franz Kafka i Bruno Schulz FOT. Cezary Aszkiełowicz/ AG
Po tym gdy wyszło na jaw, że w nowej podstawie programowej z języka polskiego dla liceum zabrakło Czesława Miłosza na MEN spadły gromy. Minister Zalewska szybko więc wytłumaczyła, że to zwykłe niedopatrzenie i że uczniowie poznają twórczość autora m.in. „Traktatu moralnego”. Za to z podstawy znikają Franz Kafka, autor słynnego "Procesu” i Bruno Schulz ze swoimi "Sklepami cynamonowymi” i "Sanatorium pod klepsydrą”. Licealiści będą mogli zapoznać się z dziełami tych pisarzy tylko gdy wybiorą rozszerzony poziom nauczania.

O tym, że jest już projekt nowej podstawy programowej dla liceum pisaliśmy w środę. Wszyscy zauważyli, że brakuje w nim Czesława Miłosza. MEN zapewniło od razu, że dzieła noblisty wrócą na listę lektur.
Ale z podstawy wypadli też Franz Kafka i Bruno Schulz. Brak na liście lektur "Procesu”, w dobie batalii o trójpodział władzy i niezależne sądy urasta do decyzji niemal symbolicznej. Podobnie nieobecność Brunona Schulza, autora "Sklepów cynamonowych” i "Sanatorium pod Klepsydrą”. Na nieobecność obu pisarzy w podstawie programowej dla liceum zwrócił uwagę na Facebooku Piotr Skura z tygodnika "Głos Nauczycielski”.

Wszyscy o Miłoszu, ale z podstawy programowej na poziomie podstawowym zniknie także Franz Kafka i Bruno Schulz. Młodzież pozna ich dzieła tylko, jeśli wybierze poziom rozszerzony

Opublikowany przez Piotr Skura na 9 sierpnia 2017
– Sam sposób przygotowywania i prezentowania tej podstawy programowej jest skandaliczny. Pokazuje, że MEN ma swój własny pomysł i żadne konsultacje nie są mu potrzebne. Projekt pokazuje się w czasie wakacji, gdy szkoły są zamknięte, a nauczyciele są na urlopach – ocenia w rozmowie z naTemat posłanka PO Krystyna Szumilas, była minister edukacji.



Według niej to, że zabrakło Miłosza, Kafki czy Schulza to wielka kompromitacja. – W przygotowywanych wcześniej wstępnych dokumentach programowych Miłosz był, więc nikt mi nie wmówi, że przeoczenie noblisty, wielkiego poety i Polaka jest przypadkowe. To że nie ma Kafki czy Schulza też pokazuje styl myślenia o edukacji następnego pokolenia. Ich pominięcie może mieć również podłoże ideologiczne – ocenia Szumilas.
Nowa podstawa jest teraz w konsultacjach publicznych, które potrwają do 18 sierpnia. Lista lektur obowiązkowych i uzupełniających dla uczniów 4-letniego liceum ogólnokształcącego i 5-letniego technikum jest częścią podstawy programowej do języka polskiego. W projekcie jako lektury obowiązkowe są m.in. utwory Marka Nowakowskiego, Andrzeja Stasiuka i Olgi Tokarczuk. Jest m.in. Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert, Tadeusz Różewicz.

Właściwe konsultacje i uzgodnienia poprzedziły prekonsultacje. W ich wyniku pojawiły się m.in. zmiany w proponowanej liście lektur szkolnych. Zmniejszono m.in. liczbę lektur obowiązkowych - nie ma m.in. "Chmur" Arystofenesa, fragmentów "Wyznań" św. Augustyna, fragmentów "Żywotów świętych", "Księcia" Niccolo Machiavellego. Zmniejszono też liczbę wierszy Cypriana Kamila Norwida. Dodano za to wybrane wiersze Kazimiery Iłłakowiczówny i Jarosława Marka Rymkiewicza.

W podstawie programowej do języka polskiego znalazły się lista lektur obowiązkowych i uzupełniających dla wszystkich uczniów oraz lista lektur obowiązkowych i uzupełniających dla tych, którzy będą realizować program rozszerzony.

Projekt można znaleźć tutaj.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...