Te łodzie powinny trafić do muzeum, ale Macierewicz ma inne plany. Zapłacą jak zwykle podatnicy

Łodzie podwodne, które służą polskiej Marynarce Wojennej powinny także trafić do muzeum. Zamiast tego przejdą remont. Podatnik zapłaci ponad 2 mln złotych.
Łodzie podwodne, które służą polskiej Marynarce Wojennej powinny także trafić do muzeum. Zamiast tego przejdą remont. Podatnik zapłaci ponad 2 mln złotych. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Kilka polskich muzeów ostrzyło sobie zęby na wysłużone łodzie podwodne Marynarki Wojennej. Miały być atrakcją turystyczną. Nic z tego. Z powodu opóźnienia programu zakupu nowych okrętów ministerstwo Macierewicza zdecydowało się na "reanimację" starych.

Mimo szumnych zapewnień Antoniego Macierewicza o modernizacji polskiej armii ciągle pojawiają się wieści, które niepokoją. Wciąż nie ma śmigłowców, a teraz opóźnia się program "Orka". W jego ramach Marynarka Wojenna miała być wyposażona w nowe łodzie podwodne. Szacowano, że program pochłonie 10 mld zł.



Obecne łodzie podwodne klasy Kobben pochodzą jeszcze z lat 60-tych. W niektórych krajach nadbałtyckich służą jako atrakcja turystyczna. Polskie muzea też były zainteresowane wysłużonym sprzętem, który powinien odejść do lamusa. Zamiast tego Kobbeny przejdą remont za kwotę ponad 2 mln złotych. Na początku sierpnia Komenda Portu Wojennego Gdynia podpisała umowy na naprawę dwóch okrętów ORP "Sęp" i ORP "Sokół". Konserwację łodzi podwodnych wykonają stocznie ze Szczecina i Gdyni.

Nie wiadomo, kiedy podwodniacy dostaną nowe okręty. MON zapewnia, że w tym roku zakończone zostaną prace koncepcyjne nad programem "ORKA". "Gazeta Wyborcza" przypomina, że wiceminister obrony Bartosz Kownacki w ostatnich miesiącach odbył rozmowy z trzema oferentami. Wówczas zapewniał, że decyzja w sprawie nowych okrętów zostanie podjęta w ciągu tygodni.

źródło: "Gazeta Wyborcza"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...