Zostało jeszcze tylko kilka miesięcznic? Kaczyński: Wierzę, że w ósmą rocznicę Smoleńska poznamy ostateczną odpowiedź

88 miesięcy po 10 kwietnia 2010 r. PiS znowu pojawił się na wiecu pod Pałacem Prezydenckim. Jarosław Kaczyński tradycyjnie zapowiedział "dochodzenie do prawdy" o przyczynach katastrofy smoleńskiej.
88 miesięcy po 10 kwietnia 2010 r. PiS znowu pojawił się na wiecu pod Pałacem Prezydenckim. Jarosław Kaczyński tradycyjnie zapowiedział "dochodzenie do prawdy" o przyczynach katastrofy smoleńskiej. fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Jarosław! Jarosław! Jarosław! - takie okrzyki uczestników wiecu PiS, a z drugiej strony gwizdy niezadowolenia Obywateli RP, powitały przewodniczącego Jarosława Kaczyńskiego.

Szef PiS rozpoczął od skomentowania okrzyków i gwizdów ze strony kontrmanifestantów. – Były różne napisy, ale szliśmy w ciszy. Liczyliśmy na dobrą zmianę. To nie my chcemy dzielić Polaków i odbierać prawo do manifestacji i modlitwy. Powtarzam: my tego nie odmawiamy – mówił Jarosław Kaczyński.



Zapowiedział też, że nie pozwoli na ucisk większości społeczeństwa. – Nie uda się zorganizowanie Polski tak, by większa część Polaków nie miała praw. Poseł Kaczyński odpowiedział także na obawy tych zwolenników partii, którzy są niezadowoleni ze zbyt wolnego "dochodzenia do prawdy".

– To nie jest wszystko proste, działamy w trudnych okolicznościach, z wielkim oporem. Ale idziemy do przodu. Zbliżamy się do tej prawdy. Wierzę, że pomniki smoleńskie staną w ósmą rocznicę tragedii i usłyszymy ostateczną odpowiedź na pytanie dlaczego [samolot się rozbił - red.], niezależnie od tego jaka będzie – mówił Kaczyński. – Po 96 marszach będziemy mogli powiedzieć: skończyliśmy, bo zwyciężyliśmy – powiedział Kaczyński podkreślając, że 96 miesięcznic będzie odpowiadać 96 ofiarom katastrofy.

– Polska musi uzyskać godność. Kompromitacja musi zostać zamazana, tak jak zamazuje się fatalne napisy, bo inaczej będzie częścią naszej historii – mówił przewodniczący Kaczyński o "dochodzeniu do prawdy" o Smoleńsku. – Polska była niepoważnym państwem, my to zmieniamy, zmienimy i zwyciężymy! – zakończył okrzykiem.

– Zwyciężymy! Zwyciężymy! - odpowiedzieli mu zwolennicy.
Ostatnie ostrzeżenie przed Smoleńskiem

Incydent gruziński był ostatnim ostrzeżeniem od losu dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Lekceważenie procedur i wyzywanie pilotów od tchórzy musiało się skończyć katastrofą.

Opublikowany przez WIDEO natemat.pl na 10 sierpnia 2017
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...