Wyszło na jaw, ile wydaliśmy na Misiewicza. Tylko na paliwo szło miesięcznie 5 tys. złotych

Ile wydał Bartłomiej Misiewicz?
Ile wydał Bartłomiej Misiewicz? Fot. Sławomir Kamiński / AG
Bartłomiej Misiewicz zniknął z życia publicznego, ale zostawił po sobie niemały rachunek. Jak pisze "Super Express", młody doradca Antoniego Macierewicza przez rok zrobił służbową limuzyną prawie 100 tys. kilometrów.

"SE" cytuje dane, z których wynika, że już miesiąc po objęciu urzędu szefa MON Macierewicz zdecydował o "zabezpieczeniu przez Żandarmerię Wojskową potrzeb transportowych szefa gabinetu politycznego", czyli właśnie Bartłomieja Misiewicza.



Młody polityk, który stał się symbolem kadrowej "dobrej zmiany", od stycznia 2016 roku zaczął korzystać z służbowego samochodu. I to jak. Jego podróże tylko w jednym roku kosztowały niemal 60 tys. złotych. "Na paliwo do wozu Misiewicza z budżetu poszło miesięcznie średnio prawie 5 tys. zł!" - pisze tabloid.

Największe wydatki na podróże Misiewicza poniesiono w styczniu tego roku. To wtedy podopieczny ministra wybrał się do dyskoteki w Białymstoku. Prasa pisała, że choć z hotelu miał 350 metrów, podjechał pod klub limuzyną.

Misiewicz odszedł z PiS w kwietniu tego roku. Potem próbował swoich sił jako szef serwisu walczącego z dezinformacją. Ostatnio słuch o nim zaginął.

Źródło: "Super Express"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...