Ludzki pan. Prawicowy publicysta broni Rydzyka, bo... mógł wziąć jeszcze więcej pieniędzy ze skarbu państwa

Tadeusz Rydzyk jest uważany za najlepszego biznesmena wśród hierarchów katolickich. Do jego interesów hojną ręką dokłada rząd PiS.
Tadeusz Rydzyk jest uważany za najlepszego biznesmena wśród hierarchów katolickich. Do jego interesów hojną ręką dokłada rząd PiS. fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
40 milionów złotych – jak ustaliła Platforma Obywatelska, taką kwotą rząd PiS wsparł Tadeusza Rydzyka, zakonnika rzymskokatolickiego z Torunia. Sprawa, którą w czwartek opisała "Rzeczpospolita", wywołała poruszenie opinii publicznej. Jednak, zdaniem jednego z prawicowych publicystów, nie ma się czym ekscytować. Jak twierdzi, dzięki ludzkiemu podejściu Tadeusza Rydzyka skarb państwa zaoszczędził aż 14 milionów złotych.

Taką tezę w swoim felietonie na łamach "Naszego Dziennika", gazety należącej do zakonnika, stawia publicysta Krzysztof Losz. "Radio Maryja i jego dyrektor o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR od wielu lat są celem ataków środowisk lewicowych i liberalnych" – ubolewa autor. Jego zdaniem całe zamieszanie wokół wielkich przelewów od państwa do zakonu redemptorystów, to "pompowana afera".



Losz zwraca uwagę na to, że 26,5 mln zł z 40 mln zł to nie dotacja, lecz odszkodowanie dla fundacji Tadeusza Rydzyka (Lux Veritas). Odszkodowanie za to, że rząd PO-PSL zerwał kontrakt na dofinansowanie geotermii zawarty z zakonnikiem za pierwszego rządu PiS.

"Czyżby „Rzeczpospolita” tego nie wiedziała? Wiedziała, bo w następnym zdaniu napisano, że pieniądze wypłacone przez Fundusz były odszkodowaniem za cofnięcie dofinansowania dla geotermii. Z tekstu mniej uważny czytelnik wywnioskuje jednak, że odszkodowanie jest tym samym co dotacja" – podkreśla autor.

Zdaniem Losza jeśli ktoś tu robi przysługę, to Rydzyk skarbowi państwa. "Fundacja zrezygnowała z odsetek i dzięki temu Fundusz zapłacił o 14 mln zł niższe odszkodowanie niż mogłaby uzyskać Fundacja Lux Veritatis" – uzasadnia Losz.

Publicysta "Naszego Dziennika" nie odniósł się do pozostałych milionów ze skarbu państwa dla biznesów Tadeusza Rydzyka. Oprócz pieniędzy, rządzący dają zakonnikowi również grunty. Przykładem z maja jest fakt, że wojewoda kujawsko-pomorski przekazał zakonowi Rydzyka atrakcyjną działkę bez przetargu i za ułamek jej wartości.

źródło: NaszDziennik.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...