Nie samym masłem człowiek żyje, ale jajka też drożeją. I to bardzo szybko

Należy się spodziewać podwyżki cen jaj. Wszystko z powodu wzrastającego popytu na zagranicznych rynkach.
Należy się spodziewać podwyżki cen jaj. Wszystko z powodu wzrastającego popytu na zagranicznych rynkach. Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Jak tak dalej pójdzie, Polacy będą musieli zmienić swoje zwyczaje żywieniowe. W domowych budżetach już od jakiegoś czasu trzeba zaplanować większe wydatki na masło, a teraz zdrożeją jajka i to znacząco. Wszystko za sprawą zwiększonego popytu na ten produkt od polskich dostawców.

To, co może stanowić powód do zadowolenia polskich producentów jaj, klientom może się nie spodobać. Polska, która jest jednym z największych producentów jaj w Unii Europejskiej, za sprawą skażenia jaj belgijskich i holenderskich będzie w tym roku mogła eksportować więcej jajek, niż w latach ubiegłych. To sprawi, że ta część produkcji, która trafi na polski rynek, będzie droższa.



Dotychczas około 40-45 proc. polskich jaj trafiało na eksport, głównie do Niemiec i Czech. Należy się jednak spodziewać, że procent też wyraźnie wzrośnie po tym, jak na terenie całej UE wycofano z rynku kilkadziesiąt milionów jaj skażonych fipronilem, niebezpieczną dla człowieka substancją, która może doprowadzić do uszkodzenia wątroby, tarczycy i nerek. Hodowcy drobiu w Belgii i Holandii stosowali go masowo do walki z pasożytami występującymi w ptasich piórach.

Gdy zwiększy się eksport, ceny jajek na polskim rynku niemal na pewno pójdą w górę. Ocenia się, że już są droższe w hurcie o 20-25 procent. Tylko dzięki temu, że sieci handlowe podpisują długoterminowe umowy i nie mogą z dnia na dzień podnieść cen, polski konsument płaci za jajko podobną cenę jak jeszcze kilka miesięcy temu. Należy się spodziewać, że wkrótce to się zmieni.

Oby jajka nie podzieliły historii masła, którego rosnące ceny rozgrzały Polaków do czerwoności. Zwłaszcza, że masło zdrożało praktycznie w całej Europie.

źródło: se.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...