Skandal w Krakowie. Kibice Wisły najpierw chwalili się zabijaniem sympatyków Cracovii, później odśpiewali hymn

Oprawa Wisły Kraków w oczywisty sposób odwołuje się do krwawych starć między kibolami dwóch krakowskich drużyn.
Oprawa Wisły Kraków w oczywisty sposób odwołuje się do krwawych starć między kibolami dwóch krakowskich drużyn. Fot: Twitter / Adam Więckowski
Podczas 194. derbów Krakowa kibice Wisły Kraków zaprezentowali skandaliczną oprawę. "Sympatycy" klubu wywiesili banner, na którym widniał napis "Boże, miej litość nad naszymi wrogami, bo jak widzisz my jej nie mamy". W Krakowie nie raz dochodziło do krwawych starć między zwolennikami Wisły i Cracovii. Jest to więc bezpośrednie odniesienie do tych kibiców Cracovii, których zabili zwolennicy "Białej Gwiazdy".

Na trybunie zajętej przez kibiców Wisły rozwieszono banner, na którym widać postać w kominiarce w barwach klubowych Wisły Kraków. Poniżej znalazły się krzyże, a na jednym z nich szalik w barwach Cracovii. I ten napis, który w oczywisty sposób pokazuje, jak wielka jest nienawiść między kibicami obu drużyn.
A po tym wszystkim kibice pokazali, jak wielkimi są "patriotami". Odśpiewali bowiem... hymn.



W Krakowie od lat mówi się o świętej wojnie. Nikt tam jednak nie liczy rozbitych nosów i podbitych oczu. W Krakowie w statystykach policyjnych odnotowuje się dłonie ucięte maczetą, rany zadane nożem czy pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Kibice Wisły i Cracovii jako jedyni w Polsce nie podpisali "paktu sprzętowego", więc noże, pałki i inne niebezpieczne narzędzia są tam niemalże na porządku dziennym.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...