Kiedyś jeden z najbogatszych Polaków, dziś zbiera na pałacyk dla prezesa PiS. Kim jest Piotr Żakowicz?

Kiedyś był w setce najbogatszych Polaków, dziś zbiera na pałacyk dla prezesa PiS. Kim jest tajemniczy biznesmen z Białegostoku, Piotr Żakowicz?
Kiedyś był w setce najbogatszych Polaków, dziś zbiera na pałacyk dla prezesa PiS. Kim jest tajemniczy biznesmen z Białegostoku, Piotr Żakowicz? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Raczej nigdy nie pchał się na afisz. I teraz też o sobie woli nie mówić. Chętniej wspomina o swoich przodkach i o patriotycznym wychowaniu, jakie od nich otrzymał. Jego fundacja, która za cel stawia sobie wybudowanie pałacyku dla Jarosława Kaczyńskiego, na start posiada 3 tys. zł. I aż trudno uwierzyć, że jej założyciel, Piotr Żakowicz, przed laty był jednym z najbogatszych Polaków. Choć w rozmowie z naTemat zdecydowanie nie chce wracać do tamtych czasów.

Na początku lat 90' Piotr Żakowicz był gwiazdą białostockiego biznesu. W czasach, gdy na ulicach królowały jeszcze polonezy i maluchy, on jeździł charakterystycznym, superdrogim żółtym lotusem. W 1994 r. znalazł się na 58. miejscu rankingu 100 najbogatszych Polaków tworzonego przez tygodnik "Wprost", zostawiając w tyle takich milionerów, jak Wojciech Kruk, Piotr Kler czy Leszek Czarnecki. Rok później poszło mu słabiej – na liście najbogatszych zajął miejsce 72. A w 96 r. nie zmieścił się już w pierwszej setce i słuch o nim zaginął. Aż do teraz, gdy stanął na czele fundacji Ex Corde dysponującej skromnym majątkiem i szczytną ideą, aby Jarosławowi Kaczyńskiemu ofiarować pałacyk.
Na czym Piotr Żakowicz zdobył tak potężny majątek, że pozwoliło mu to znaleźć się w gronie najbogatszych Polaków? I jak to się stało, że tak nagle nadeszły chude lata w jego biznesie? On sam woli o tym nie rozmawiać. Białostocka "Gazeta Współczesna" przypomina, że przed laty firma Żakowicza East Trade była wyłącznym dystrybutorem na Polskę słoweńskiej firmy Gorenje. Sprowadzał on do kraju lodówki, zamrażarki, odkurzacze, klimatyzatory. Zaryzykował, wchodząc na rynek wschodni. Duże pieniądze zainwestował w fabryki lodówek na Litwie, Białorusi i w Rosji. Można przypuszczać, że to na tym poległ.



Ale biznesu nie porzucił. Jego firma East Trade wciąż w Białymstoku istnieje, choć nawet nie posiada własnej strony internetowej. Z danych z KRS można wywnioskować, że działalność prowadzi na znacznie skromniejszą skalę niż przed laty. Handluje hurtowo nie tylko sprzętem elektronicznym, ale też m.in. owocami i warzywami oraz napojami. Ot, firma jakich tysiące. I przedsiębiorca jakich bardzo wielu. Choć ta inicjatywa sprawiła, że o Piotrze Żakowiczu usłyszało znacznie więcej osób niż 20 lat temu, w czasach, gdy bez wątpienia był człowiekiem sukcesu.
– Ale dlaczego pan mówi, że mi nie wyszło? – odpowiada Piotr Żakowicz pytaniem na pytanie, gdy próbuję dociec, co się stało w połowie lat 90'. Mówi, że jego przeszłość biznesowa ma się nijak do tego, co teraz robi jako inicjator budowy pałacyku dla prezesa PiS. – Życie płynie, życie płynie – tylko tyle wyjaśnia. I tłumaczy, dlaczego nie chce mówić nic więcej.
Piotr Żakowicz
Fundacja Wspierania i Nagradzania Wybitnych Polaków Zasłużonych Ojczyźnie EX CORDE

To nie dotyczy fundacji Ex corde i zakresu jej działalności. Ja bym tych dwóch światów ze sobą nie kojarzył. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Z końcem czerwca Żakowicz powołał Fundację Wspierania i Nagradzania Wybitnych Polaków Zasłużonych Ojczyźnie Ex Corde. Cel Fundacji jest jeden, bo tylko jedną osobę jej prezes uznał za godną "wspierania i nagradzania" – to "ofiarowanie" pałacyku dla Jarosława Kaczyńskiego.

Pierwszym Rodakiem, którego chcemy uhonorować i wynagrodzić jest najwybitniejszy z nas – Pan Jarosław Kaczyński.

Jest On człowiekiem, który całe swe życie, nie dbając o własną wygodę, myślał jedynie o Ojczyźnie, o Polsce. Skrzywdzony boleśnie przez naszych wrogów, będąc w głębokiej traumie, był w stanie w 2015 roku doprowadzić do cudu – nasz Prezydent, nasz Rząd!

Nadszedł czas, żeby Polacy pomyśleli o Nim. Naród polski pragnie uhonorować i wynagrodzić swego Naczelnika i ofiarować Mu pałacyk w Warszawie, tworząc w ten sposób adekwatne do Jego zasług i prestiżu warunki do dalszego życia i pracy w drodze do wolnej Polski. (...)

Wyraźnie widzimy, że obrana przez Niego droga nie jest łatwa. Chcemy Mu dziękować, by miał poczucie, że Go wspieramy, że Mu ufamy, niech stoi na straży moralności publicznej w państwie o etyce katolickiej. Pragniemy dodać Mu sił do szlachetnego działania, a w Jego osobie również gronu Jego współpracowników. (...)

Drogi Polaku!
Prosimy, weź aktywny udział w ogólnopolskiej akcji poparcia Jarosława Kaczyńskiego. Ufamy, że przy Twoim udziale i z Twoją pomocą uda się zrealizować ten szczytny cel, tak ważny dla nas - Polaków, którzy ex corde – z serca – chcemy podziękować Panu Jarosławowi Kaczyńskiemu za ofiarną pracę dla naszego narodu.

fundacjaexcorde.com
"Każda złotówka wpłacona na ten cel jest wyrazem konsolidacji narodu i dowodem wsparcia swego przywódcy" – te słowa wieńczą apel Fundacji o to, by dokonywać darowizn, a poniżej internauci mogą znaleźć numer konta.

"Ex Corde - Fundacja Wspierania i Nagradzania Wybitnych Polaków Zasłużonych Ojczyźnie" uruchomiła zbiórkę środków na pałacyk dla Jarosława Kaczyńskiego.

Opublikowany przez Bóg Honor Ojczyzna na 4 sierpnia 2017
– Są już pierwsze wpłaty – zapewnia w rozmowie z naTemat Piotr Żakowicz, choć przyznaje, że na razie nie jest tego dużo. – Na razie jest wakacyjny czas – tłumaczy. Deklaruje przy tym, że nie zrezygnuje ze swojej inicjatywy, choć zdaje sobie sprawę, iż wywołała ona lawinę zarówno słów krytyki, jak i żartów.
Piotr Żakowicz
Fundacja Wspierania i Nagradzania Wybitnych Polaków Zasłużonych Ojczyźnie EX CORDE

Trudno to czasem nawet nazwać żartami. Czasem są to zachowanie naprawdę bardzo niskie. Są. Nie przyjmujemy z radością faktu, że są tego rodzaju wypowiedzi.

Ale od tej inicjatywy odcinają się nawet politycy PiS. Na przykład podlaski poseł, wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński sugerował, że to może być niepoważna inicjatywa...

Nie znam tych wypowiedzi. Nie wiem, jak pan poseł był zapytany. Wiele zależy od tego, w jaki sposób się kogoś zapyta. Jak się zada pytanie w sposób tendencyjny, to się usłyszy tendencyjną odpowiedź.

"Tylko pałacyk? Proponuję zamek!" – to tylko jeden z łagodniejszych spośród setek komentarzy, jakie wywołał pomysł Piotra Żakowicza. On sam jednak wydaje się patrzeć z optymizmem na przyszłość swojej inicjatywy. – Dojedźmy do końca wakacji, wtedy wrócimy aktywnie do życia – mówi z przekonaniem, iż od września na koncie fundacji przybędzie "darów serca" dla Naczelnika Jarosława Kaczyńskiego.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...