Polak napisał po zamachu taki wpis, że Facebook mu go usunął. Teraz w panice prosi o pomoc

Internauta wpadł w panikę.
Internauta wpadł w panikę. Fot. facebook.com/groups/socialmediaPL/
Piękny przykład na to, że nasza działalność na Facebooku jest monitorowana przez rzeszę moderatorów. Polski internauta po zamachu w Barcelonie opublikował na największym portalu społecznościowym świata bardzo emocjonalny wpis. Ten błyskawicznie zniknął, a sam internauta zaczął zastanawiać się, czy wobec niego zostaną wyciągnięte kroki prawne.

"Napisałem dość obraźliwy post na temat zamachu w Barcelonie, z kilkoma przekleństwami. Facebook po pięciu minutach mi ten post usunął, informując mnie o tym w komunikacie. Mam pytanie. Skończy się tylko na usunięciu przez Facebooka tego postu czy zostaną wobec mnie podjęte jakieś kroki prawne? Jak to wygląda?" – napisał internauta. Swój wpis zamieścił na popularnej facebookowej grupie "Social media".



Reakcja innych użytkowników Facebooka na jego wpis była dość negatywna, żeby nie powiedzieć – prześmiewcza. W efekcie post bardzo szybko zniknął z sieci.

Warto jednak wyciągnąć z tej sytuacji nauczkę. Nasza aktywność na Facebooku jest monitorowana i zawsze ktoś może zgłosić nasz post do moderacji. A my, Polacy, bardzo lubimy emocjonalne wpisy po kolejnych atakach terrorystycznych. Najczęściej obraźliwe dla polityki państw zachodnich i często pełne za mocnych słów w obliczu tragedii.

Najświeższe informacje związane z zamachem w Barcelonie gromadzimy tutaj.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...