Roman Giertych jak prorok. Równo tydzień temu przewidział, co wybawi PiS od kryzysu

Roman Giertych przewidział wyciek taśm
Roman Giertych przewidział wyciek taśm Fot. Albert Zawada / AG
"Po wtopach Macierewicza u poszkodowanych nie ma innej rady, tylko PiS musi jakąś nową taśmę odpalić" – pisał 16 sierpnia na Twitterze mecenas Roman Giertych. Bum! Dziś TVP Info opublikowało nowe nagranie, która uderza w Radosława Sikorskiego. "Prorok?" – pyta Giertych.

Nowe taśmy z rozmów Radosława Sikorskiego z Jackiem Krawcem pojawiły się w TVP w idealnym momencie. Rząd PiS nie ma najlepszego czasu w związku z reakcją po nawałnicach. Beata Szydło, Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz są krytykowani za to, że władza zareagowała zbyt późno. Nastrojów nie zmieniły wizyty ministrów i premier w zniszczonych miejscowościach.

Nie może dziwić więc wniosek wielu komentatorów, że moment, w którym nowe taśmy opublikowano, nie jest przypadkowy. W końcu wciąż nie wiadomo, gdzie jest "studio nagrań" i kto decyduje, w którym momencie kolejne fragmenty rozmów przeciekają do mediów. A właściwie przeciekają w jedno miejsce. Do redakcji TVP.
Roman Giertych wyczuł dystrybutorów taśm perfekcyjnie. Pytanie, czy rzeczywiście nagranie odwrócą niekorzystne nastroje w społeczeństwie po nawałnicach.
Trwa ładowanie komentarzy...