Dżungla nie jest dla wszystkich Sławomir Makaruk tłumaczy, dlaczego egzotyki nie warto szukać na siłę

Jeśli ciekawość to pierwszy stopień do piekła, Sławomir Makaruk przemierzył tamtejszą klatkę schodową już co najmniej kilka razy. Nie miał innego wyjścia, bo już w wieku siedmiu lat zdecydował, że zostanie nurkiem i będzie szukał skarbów, co w schyłkowym okresie komunizmu było ścieżką zawodową wymagającą znacznie więcej wyrzeczeń niż rozbicie świnki-skarbonki i wykupienie wycieczki do Egiptu.

Kilka dekad później wręcza wizytówki, na których widnieje tytuł: “expedition manager”. Sprytny skrót myślowy, bo gdyby chciał wymienić wszystkie wykonywane zawody, kartonik formatu A8 okazałby się zdecydowanie za wąski. Podróżnik, żeglarz, filmowiec, producent, organizator wypraw, obieżyświat, któremu organizacja wyprawy do amazońskiej dżungli zajmuje tyle, co przeciętnemu człowiekowi spakowanie walizki na wypad nad Bałtyk. Ale życie podróżnika, to nie tylko cud miód. Jeśli kiedykolwiek marzyliście o trybie życia Indiany Jonesa, posłuchajcie faceta, który jego kapelusz nosi na co dzień.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...