Intrygujący portret kobiety w żałobie. Kolejne dzieło autora bestsellerowego i sfilmowanego „Brooklynu” – już w Polsce

Od 30 sierpnia 2017 roku polscy czytelnicy mogą już przeczytać wydaną w 2014 roku powieść „Nora Webster” autorstwa Colma Tóibína, najsłynniejszego współczesnego pisarza z Irlandii
Od 30 sierpnia 2017 roku polscy czytelnicy mogą już przeczytać wydaną w 2014 roku powieść „Nora Webster” autorstwa Colma Tóibína, najsłynniejszego współczesnego pisarza z Irlandii Fragment ilustracji polskiego wydania książki „Nora Webster”
Chyba żaden motyw w literaturze nie był i nie jest tak eksplorowany jak śmierć i żałoba. W codziennym życiu temat wrażliwy, trudny w rozmowie, a jednocześnie tak nierozerwalnie związany z ludzką egzystencją, że pisząc o nim, dość łatwo otrzeć się o banał. W tę pułapkę – co raczej jest rzadkością – nie wpada Colm Tóibín, jeden z najsłynniejszych współczesnych pisarzy irlandzkich, którego przełożona właśnie na język polski książka „Nora Webster” porusza tę problematykę.

W swojej ojczyźnie Tóibín nie tylko ceniony jest za autorską prozę, ale także cieszy się statusem narodowego autorytetu z uwagi na udział jego rodziny w powstaniu wielkanocnym. Obsypany nagrodami literackimi, największą popularność zdobył przeniesioną później z sukcesem na duży ekran powieścią „Brooklyn” o losach bohaterki rozdartej między Nowym Yorkiem a rodzinnym Enniscorthy.

„Nora Webster”, ósma w dorobku Tóibín powieść, wprowadza do panteonu bohaterek irlandzkiej literatury kolejną silną kobiecą postać, z których portretowania słynie autor specjalizujący się w subtelnych psychologicznie utworach. Tytułowa Nora Webster po śmierci męża musi nie tylko uporać się z bólem i poczuciem straty, ale także przewartościować swoje dotychczasowe życie, stając się głową rodziny z czwórką dzieci na wychowaniu.
Myliłby się ten, kto w tej powieści doszukiwałby się jedynie wnikliwego studium żałoby rodem z freudowskiej psychoanalizy. Przedwcześnie owdowiała Nora to przede wszystkim kobieta intrygująca, postać wymykająca się schematom i oczywistościom, dla której trauma po stracie bliskiej osoby staje się szansą na wyzwolenie się z okowów pewnych społecznych konwenansów. Pragnąc znosić żałobę po swojemu, decyduje się na śmiałe, niepojęte dla niektórych kroki.

Trzeba przy tym dodać, że postać Nory potrafi wywołać mieszane odczucia. Z jednej strony czytelnik może podziwiać bohaterkę za jej inteligencję i siłę, kibicować jej w ucieczce od przytłaczającego piętna wdowy (w tym kondolencji denerwujących sąsiadów, które zamiast pocieszenia przynoszą utrapienie) i próbach budowy nowego pozwalającego oddychać pełną piersią życia (jeśli ktoś przeżył utratę bliskiego członka rodziny, ta historia pokazująca adaptację jednostki do nowej sytuacji poruszy niejedną strunę w jego/jej duszy).

Z drugiej strony Norze daleko do kryształowej postaci, nie zawsze bowiem wzbudza sympatię i potrafi zaskoczyć, jeśli nie zirytować swoim zachowaniem. Zwłaszcza w relacjach z jej dziećmi czytelnik może mieć wrażenie, że nie tak powinna odezwać się matka, nie tym tokiem powinny podążać jej myśli, ma więc ochotę kwestionować jej osąd czy decyzje. Autor przekłada jednak postać z krwi i kości nad pomnikową „matkę Polkę” (Irlandkę?). Należy zaznaczyć, że do jej perypetii potrafi wprowadzić i komediową nutę jak wtedy, gdy Nora wraca do dawnej pracy.
Ciekawy kobiecy portret to niejedyny atut tej książki. Dla miłośników realistycznej prozy jej wartość wynika przede wszystkim z faktu, że stanowi ona klucz do twórczości znanego powieściopisarza, dziennikarza i eseisty. Spośród wszystkich dzieł irlandzkiego autora to właśnie ona jest najbardziej oparta na jego osobistych doświadczeniach.

Akcja rozgrywa się w Enniscorthy w hrabstwie Wexford, mieście na południowym wschodzie Irlandii, gdzie urodził się i wychował Tóibín. Naznaczeni traumą Websterowie: Nora, zmarły Maurice oraz dzieci: Donal i Conor to jakby przeniesiona na karty powieści rodzina Tóibínów: jego matka Brid, ojciec Michael, on sam i jego brat Niall.

Można więc byłoby pokusić się o stwierdzenie, że autor uprawia tu swoistą autobiografię emocjonalną. O sile przekazu tej opowieści decyduje przedstawienie całej historii oczami pogrążonej w żałobie matki, nie syna, którego postać z pisarzem wiele łączy, jak chociażby dokuczające w dzieciństwie jąkanie.
W powieści tak bardzo wypełnionej autobiograficznymi wątkami autor z równie dużą starannością kreśli wyraziste tło rodzinnego dramatu. Prowincjonalne miasteczko, w którym Nora spędziła kawał swojego życia, staje się punktem wyjścia do analizy rzeczywistości społeczno-politycznej na irlandzkiej prowincji w latach 60., czyli wtedy, kiedy w Irlandii Północnej rozpętał się krwawy konflikt.

Czytelnicy znad Wisły mogą zapoznać się z wydaną oryginalnie w 2014 roku powieścią o gorzko-słodkim zabarwieniu dzięki wydawnictwu W.A.B. z Grupy Wydawniczej Foksal. Powieść w przekładzie Jerzego Kozłowskiego jest już dostępna w sprzedaży w polskich księgarniach i sklepach internetowych.

Artykuł powstał we współpracy z Grupą Wydawniczą Foksal.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...