Lekarz odesłał ją z kwitkiem, kiedy chciała, by wypisał receptę na tabletki antykoncepcyjne. I miał do tego prawo

Instalacja przed Sejmem, protest kobiet w sprawie aborcji
Instalacja przed Sejmem, protest kobiet w sprawie aborcji Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
– Żyjemy w dziwnym kraju. W Polsce można odmówić przepisania pacjentce antykoncepcji hormonalnej, powołując się na klauzulę sumienia – słyszę od ginekologa, którego poprosiłam o komentarz w sprawie kolegi po fachu, który odesłał Annę z kwitkiem. Kobieta chciała, by wystawił jej receptę na tabletki antykoncepcyjne.

Kiedy Anna poprosiła o receptę na tabletki antykoncepcyjne usłyszała w gabinecie jednego z warszawskich ginekologów, że "źle trafiła". Zatkało ją. Byłaby w stanie zrozumieć, że lekarz nie chce jej wypisać recepty na tabletkę ellaOne (od lipca znów w Polsce dostępną wyłącznie na receptę), ale nie spodziewała się, że nie zgodzi się na przepisanie tabletek antykoncepcyjnych. Miły i uroczy ginekolog ze spokojem poinformował, że "nie zajmuję się w ogóle antykoncepcją hormonalną". Kobieta sprawę opisała na facebookowym profilu Medicover Polska, gdzie mężczyzna jest zatrudniony. – Byłam przygotowana, że przy tabletce 72 godziny po może pojawić się problem. Ale od ginekologa usłyszałam, że on w ogóle nie zajmuje się antykoncepcją hormonalną. I dodał, że na stornie Medicover jest taka informacja – opowiada nam poruszona kobieta. Faktycznie, na Medicover.pl zapisano, że lekarz w swojej pracy kieruje się klauzulą sumienia. Zresztą, na to skarżą się też inne jego pacjentki. Na Znanylekarz.pl, gdzie ma ocenę 4,5 (w pięciostopniowej skali i przy 64 opiniach), obok wielu pochwał, można przeczytać, że "to szaman, który ze względów moralnych nie zajmuje się antykoncepcją".
Anna jest zbulwersowana. A to dlatego, że nie usłyszała żadnych konkretnych, uzasadnionych medycznie argumentów, a wyłącznie hasło: "klauzula sumienia". Z jej wiedzy wynika, że lekarz, który odmawia wypisania recepty nie podając medycznych argumentów, podlega odpowiedzialności zawodowej czy nawet karnej. Dlatego Anna uprzedziła firmę, że jeśli ta nie zareaguje do końca tygodnia, to złoży skargę do NFZ.

Rośnie lista Deklaracji Wiary Lekarzy
– Jeśli lekarz powoła się na klauzulę sumienia, to ma prawo odmówić przepisania tabletek antykoncepcyjnych. Z tym, że powinien przekazać pacjentce informacje, gdzie powinna się zjawić, dać namiary na osobę, która jest w stanie zrealizować te prawa – odpowiada prof. Romuald Dębski, szef kliniki i położnictwa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Magdalena Wieńska
specjalista ds. komunikacji i PR w Medicover

Klauzula sumienia to regulacja prawna, która daje lekarzowi możliwość powstrzymania się wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem. Mówi o tym art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 roku.

Wciąż wydłuża się lista lekarzy, którzy podpisali tzw. Deklarację Wiary Lekarzy. Ta składa się z sześciu punktów, mówiących m.in. o poszanowaniu płci biologicznej czy pierwszeństwie prawa boskiego nad ludzkim. Została stworzona przez dr Wandę Półtawską , która niezmiennie powołuję się na znajomość z Janem Pawłem II oraz na jego encykliki. Deklarację podpisało ok. 3200 lekarzy, pielęgniarek i studentów medycyny.



Magdalena Wieńska, specjalista ds. komunikacji i PR w Medicover Polska, poinformowała nas, że w tej firmie obecnie kilku lekarzy powołuje się na klauzulę sumienia. – Mamy wypracowane właściwie procedury i standardy. Informacje dotyczące lekarzy Medicover Polska, również tych, powołujących się na klauzulę sumienia, można znaleźć na naszej stronie internetowej. Na etapie umawiania wizyty nasza infolinia kieruje pacjenta do lekarza, który udzieli oczekiwanego świadczenia medycznego. W sytuacji, w której lekarz Medicover powoła się na klauzulę sumienia podczas wizyty, prosimy pacjentów o zgłoszenie się do koordynatora Obsługi Klienta lub Kierownika Centrum Medicover, którzy zapewnią właściwą pomoc – wyjaśnia Wieńska.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...