Pokemon GO tylko z zombie. Gra "The Walking Dead" na smartfony może okazać się hitem

Takie sceny będziemy widzieć na ulicach. Co prawda tylko w smartfonach, ale rozszerzona rzeczywistość może to przenieść do "realu".
Takie sceny będziemy widzieć na ulicach. Co prawda tylko w smartfonach, ale rozszerzona rzeczywistość może to przenieść do "realu". Fot. screen z youtube.com/ Next Games
Chyba wszyscy pamiętają szaleństwo, jakie ogarnęło prawie cały świat na punkcie gry Pokemon Go. Już niedługo będziemy świadkami jeszcze większego. Jednak tym razem to nie będziemy łapać wirtualnych stworków, ale zabijać zombiaki.

"Gra o tron", "House of Cards" czy "Narcos" to serialowe hity ostatniego czasu, ale nie wolno zapominać o klasykach takich jak choćby "The Walking Dead". Okazuje się, że pomóc mają w tym... twórcy gier komputerowych. I to tych na urządzenia mobilne. Tak, zombie będzie biegało w telefonach. I na ulicach też.



Chyba każdy spotkał się z kim, kto grał w Pokemon Go. Łapanie wirtualnych stworzonek widocznych w telefonie, ale z użyciem realnej przestrzeni. A że pokemony lubiły przebywać nie tylko na trawnikach, ale także na środku autostrady, prywatnych posesjach, portach czy w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, to zabawa szybko zamieniła się w problem.
Teraz możemy mieć powtórkę, ale już w mniej zabawowym anturażu. Twórcy serialu "The Walking Dead" i studio gier "Next Games" przygotowują grę opartą na motywach słynnego serialu. A to oznacza, że gracze nie tylko będą uciekać przed żywymi trupami, ale także je zabijać. Nie wiadomo, czy i na ile finalna wersja gry będzie podobna do trailera, ale jeśli przecieki mówiące, że prawie identyczna są prawdziwe, to świat za oknami może zmienić się nie do poznania.
Wymachiwanie kataną, rzucanie granatem czy strzelanie z karabinu szturmowego to świetna zabawa, ale tylko z pomocą PC-ta lub konsoli. Z jednej strony przecież wszystko to na niby i żadnej ostrej broni ludzie do ręki nie dostaną, ale jeśli pomyślimy, że ktoś będziemy "musiał" zabić kataną zombiaka, akurat w miejscu gdzie stoi wycieczka przedszkolaków, to już nie wygląda to za ciekawie. A na umiar części graczy nie ma co liczyć. Trzeba przyznać, że wszystko wygląda naprawdę realistycznie i pokazuje, jakie możliwości technologiczne mamy. Jednoczesnie jest to też niepokojąco przerażające.

Gra "już wkrótce" ma być dostępna na systemy iOS i Android. Nie zdziwmy się więc, że któregoś dnia po ulicach grupy ludzi będą ścigać coś, co dla innych jest niewidoczne. A potem ucinać im głowy i strzelać. Na koniec przez myśl przemknął mi pomysł gry w rozszerzonej rzeczywistości na motywach "Gry o Tron"... Chociaż nie, to jest bardzo zły pomysł.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...