"Córka wróciła ze szkoły, książki pod koniec października". Rodzice się martwią, MEN umywa ręce

Kiedy podręczniki trafią do szkół?
Kiedy podręczniki trafią do szkół? Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Już po pierwszym dniu w szkole rodzice mają powód do zmartwień. Najczęściej zgłaszają jeden problem: niekompletne zestawy podręczników lub ich brak. MEN odpowiada, że za zamówienia odpowiadają dyrektorzy poszczególnych szkół.

Relacje zaniepokojonych rodziców pojawiły się w mediach społecznościowych. "Córka wróciła z rozpoczęcia roku. Książki dostaną pod koniec października. Jej się to podoba, a mi nie za bardzo" – brzmi wpis popularnego komentatora Bartosza Wicińskiego. Z kolei samorządowiec Maciej Sonik pisze, że w szkole jego córki obiecano, że podręczniki "będą za dwa tygodnie". Podobnych komentarzy, w tym samych uczniów, jest więcej.
W czym problem? O to serwis Gazeta.pl zapytał Ministerstwo Edukacji Narodowej. – Za zamówienie podręczników odpowiadają dyrektorzy szkół. My nie nadzorujemy wydawnictw ani trybu zamawiania książek – odpowiedziała rzeczniczka resortu Anna Ostrowska. Opóźnienie jest więc z winy włodarzy placówek.



Rzeczniczka zapewniła, że "książki są gotowe, a ministerstwo nie dostaje sygnałów o problemach".

O kłopocie z podręcznikami pisaliśmy w naTemat. Na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego zamówień na podręczniki nie złożyło kilka procent z ponad 20 tys. szkół. "Niektóre wydawnictwa wciąż dostają zamówienia, bo dyrektorzy mają urwanie głowy w związku z wygaszaniem gimnazjów" – pisaliśmy.

Źródło: Gazeta.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...