W "Gościu Wiadomości" chcieli, żeby premier Litwy poparł polski rząd w walce z Unią. Przeliczyli się

Premier Litwy nie okazywał aż tak wielkiego entuzjazmu w sprawie polskiej walki z Komisją Europejską, czy projektu Trójmorza.
Premier Litwy nie okazywał aż tak wielkiego entuzjazmu w sprawie polskiej walki z Komisją Europejską, czy projektu Trójmorza. Fot. kadr z programu "Gośc Wiadomości"
Dziś wielki dzień dla telewizji publicznej: studio "Wiadomości" odwiedził premier Litwy . Była to znakomita okazja do omówienia najważniejszych spraw polsko-litewskich oraz tego, co dzieje się w Unii Europejskiej. Niestety, rozmowa nie do końca poszła po myśli prowadzącego Krzysztofa Ziemca i dobrej zmiany.

"Gościem Wiadomości" był Saulius Skvernelis, premier Litwy. Rozmowę rozpoczęto od sprawy, która bez wątpienia łączy oba kraje czyli od obecności wojsk NATO na tzw. wschodniej flance. Litewski premier potwierdził, że budują one poczucie bezpieczeństwa i strategiczny sojusz wojskowy państw regionu. I ta sprawa była jednocześnie jedyną, co do której Polska i Litwa się zgadzają. Bo dalsza część rozmowy pokazała, jak szybko i daleko odsunęliśmy się od naszego sąsiada.
Gospodarz programu postanowił poruszyć bardzo gorący temat, czyli spór Polski z Komisją Europejską i zapowiedź nałożenia na nasz kraj europejskich sankcji, zgodnie ze słynnym już artykułem 7. Traktatu o Unii Europejskiej. I tu premier Litwy zadał cios obozowi dobrej zmiany.



– Myślę, że każde państwo powinno dbać o własne interesy, ale powinniśmy zgadzać się w podstawowych kwestiach; demokracji czy praw człowieka. Państwa powinny szukać kompromisu i dialogu, a wzajemne straszenie się i grożenie sobie nie jest dla nikogo dobre – powiedział premier Litwy i w dyplomatyczny sposób pokazał, że nie podoba mu się to, co dzieje się między Polską a organami UE.

Premier Węgier głośno i zdecydowanie popiera rząd w Warszawie w tym sporze z Komisją Europejską. Jaki pogląd ma na to rząd Litwy? – tak Krzysztof Ziemiec postanowił doprecyzować kwestię polsko-unijną i wymóc na swoim gościu jednoznaczną odpowiedź. Jednak ten nie dał się nabrać i namawiał obie strony do dialogu. – Litwa popiera dialog między państwami Unii Europejskiej i to, co powinno nas łączyć, czyli prawa człowieka i przestrzeganie wspólnych wartości – powiedział Skvernelis.

W dalszej części rozmowy litewski premier odniósł się do projektu Trójmorza. Uznał go za interesujący projekt w zakresie gospodarki i infrastruktury, jednocześnie podkreślając silniejsze związki swojego kraju ze Skandynawią niż szeroko pojętą Europą Środkowo-Wschodnią. Ze strony prowadzącego padło tez pytanie o nie do końca rozwiązaną kwestię mniejszości polskiej na Litwie. Po tym pytaniu litewski premier zaprzeczył wszystkim doniesieniom o dyskryminacji Polaków w swoim kraju i wyliczył wszystkie przywileje, jakie mniejszość polska posiada.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...