"Niniejszym donoszę...". Sikorski solidaryzuje się z Owsiakiem – zgłosił swoje przeklinanie na policję

Radosław Sikorski w nietypowy sposób okazał solidarność z Jurkiem Owsiakiem, którym z powodu przekleństw na Woodstock zainteresowała się policja.
Radosław Sikorski w nietypowy sposób okazał solidarność z Jurkiem Owsiakiem, którym z powodu przekleństw na Woodstock zainteresowała się policja. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Internauci są w szoku po tym, jak policja rozpoczęła postępowanie ws. Jurka Owsiaka za przekleństwa na Woodstocku. I podczas gdy wielu śle wyrazy wsparcia dla szefa WOŚP, a inni krytykują policjantów za służalczość wobec PiS, Radosław Sikorski, były szef MSZ w rządzie PO-PSL, poszedł o krok dalej.

Polityk Platformy opublikował na Twitterze link do pisma, w którym zawiadamia policjantów o tym, że jemu także zdarza się przeklinać, więc – jak można się domyślać – również powinien być obiektem zainteresowania służb.
"Ja też przeklinam a nawet zdarza mi się złorzeczyć partii rządzącej. Pana Ministra Spraw Wewnętrznych Mariusza Błaszczaka publicznie, w serwisie Twitter, nazwałem tępakiem" – napisał Sikorski o szefie policjantów z PiS.
Zakończył robiąc złośliwą aluzję do neutralności partyjnej, która powinna cechować policję. "Łączę życzenia apolitycznej służby Konstytucji i narodowi" – zakończył polityk.
Jak pisaliśmy, dotychczasowe ataki partii rządzącej na Jerzego Owsiaka nie przyniosły zamierzonego efektu, festiwal Przystanek Woodstock odbył się i był wielkim sukcesem. Ale okazuje się, że to jeszcze nie koniec batalii. Owsiak właśnie dowiedział się, że ma sprawę w Sądzie Rejonowym w Słubicach – za przekleństwa. Dostał pismo z policji, która wcześniej zabrała wszystkie nagrania z monitoringu Woodstock. "To jest niedorzeczne. Nie wierzę, że to się dzieje. Bareja w najlepszych przypływach twórczości by nawet na to nie wpadł" – jego profil od razu zalała lawina słów wsparcia.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...