Tomasz Hajto ostro odpowiedział krytykom jego komentatorskich poczynań. "Szczerze mam na to wyj..."

Tomasz Hajto jednoznacznie dał do zrozumienia, co myśli o krytyce jego komentatorskich poczynań.
Tomasz Hajto jednoznacznie dał do zrozumienia, co myśli o krytyce jego komentatorskich poczynań. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Ostatni mecz piłkarskiej reprezentacji Polski z pewnością był dla kibiców niezapomniany, choć wcale nie ze względu na grę biało-czerwonych i wynik. Po potyczce z Kazachstanem najsilniej w pamięci wryły się nam komentatorskie wpadki Tomasza Hajty. Były kadrowicz wspomagający dziennikarzy Polsatu tym razem przeszedł samego siebie. A teraz dolewa oliwy do ognia w twitterowej wymianie zdań z Mateuszem Borkiem.

Zdanie "to są te niuanse..." przeszło już do języka potocznego. Podobnie, jak tradycyjna "truskawka na torcie", której Tomasz Hajto dopatruje się w świetnie wykończonych akcjach Roberta Lewandowskiego i spółki. Zabawne wpadki stały się nieodłącznym elementem jego kariery komentatorskiej, którą rozpoczął po przejściu na sportową emeryturę. Podczas poniedziałkowego spotkania Polska-Kazachstan w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018 komentator Polsatu popłynął jednak znacznie dalej niż zwykle.



Graliśmy z Kazachami, ale Tomasz Hajto opowiadał o biegających po murawie Gruzinach. Mecz sędziował kiepski arbiter z Łotwy, jednak od Hajty kibice słyszeli krytykę jakiegoś Litwina. Kilkukrotnie poprawiać próbował go towarzyszący mu na antenie Mateusz Borek, ale to przyjacielskie wsparcie nie pomagało. Tomasz Hajto plótł swoje. – Jakiś gruziński koniaczek był przed meczem? – zapytał w pewnym momencie Borek. – Nie, nic nie było. Może dlatego – odparł rozbawiony Hajto.

Jednych i tym razem to wszystko ubawiło, ale nie zabrakło też ostrej krytyki ze strony kibiców. Wskazywano, że Tomasz Hajto nie popisuje się profesjonalizmem i zdaje się być na antenie zbyt rozkojarzony. Pierwszy na te zarzuty odpowiedział na Twitterze Mateusz Borek. "Truskawka, Wisienka, Litwin, Gruzini, sandwich, słowo klucz, turbo. Wstrzymajcie z nami jeszcze 2 mecze. Później TVP" – napisał dziennikarz Polsatu. W komentarzach do tego wpisu pojawiły się raczej pozytywne emocje i komentatorskiemu duetowi okazano wsparcie. Wtedy do akcji wkroczył też Hajto. Znowu ściągając na siebie uwagę...
"Jesteś poważnym redaktorem i nie przystoi Ci Tomku Truskawko używać takich brzydkich słów" – odpowiedział mu Mateusz Borek. Przypomnijmy, iż wiosną komentatorską karierę Tomasza Hajty opisywał w naTemat Mateusz Marchwicki. Przygotował on wówczas subiektywny ranking najzabawniejszych tekstów byłego reprezentanta Polski, takich jak na przykład "podoba mi się ten Olson, zawsze doskakuje do gry w trójkąta".
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...