Włoskie media publikują zeznania Polki zgwałconej w Rimini. Opowiedziała, jak wyglądał atak

Włoska gazeta twierdzi, że dotarła do zeznań Polki zgwałconej w Rimini.
Włoska gazeta twierdzi, że dotarła do zeznań Polki zgwałconej w Rimini. Twitter/Corriere della Serra
Włoska dziennik "Corriere della Sera" twierdzi, że dotarł do zeznań Polki zgwałconej w Rimini. Gazeta publikuje też domniemane zeznania Peruwiańczyka, którego gwałciciele zaatakowali tej samej nocy.

Z wypowiedzi wynika, że Polka siedziała z mężem na ręcznikach i wspólnie pili piwo bezalkoholowe. Miał do nich podejść chłopak i zażądać portfeli i telefonów. Następnie uderzył mężczyznę w twarz i przewrócił go. Wtedy wyłoniła się z ciemności trójka pozostałych, po czym rzuciła kobietę na plażę i biła po całym ciele. Chwycili ją za nogi, jeden mężczyzna gwałcił, a inni przytrzymywali, zmieniając się.
Kiedy straciła przytomność, cucili ją w wodzie, a potem znów gwałcili. Następnie bandyci uciekli z plaży, po drodze gwałcąc jeszcze transseksualną prostytutkę z Peru. "Kongijczyk uderzył mnie w głowę butelką i mówił, że mnie zabije. Krzyczał do innych, by pocięli mi twarz" – zeznała ofiara.



"Corriere della Sera" to jeden z najbardziej poczytnych włoskich dzienników. Ukazuje się na rynku od ponad 140 lat. Jego nakład sięga 690 tys. egzemplarzy. Dziennik jest konkurencją dla innej gazety, "La Repubblica". To właśnie ona zamieściła artykuł z rzekomymi wypowiedziami Polki zgwałconej w Rimini, który okazał się zmyślony.

Polskie małżeństwo zostało napadnięte na plaży w Rimini. Kobietę zgwałcono, a jej męża dotkliwie pobito. Policja zatrzymała już wszystkich czterech sprawców napadu. Na razie obwiniają się nawzajem, a ich wyjaśnienia stoją w sprzeczności z zeznaniami ofiar.

źródło: Corriere.it

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...