Tak się manipuluje wynikami badań. Po pierwszym spocie promującym reformę sądów można zaniemówić

Jest już pierwszy spot promujący reformę sądownictwa.
Jest już pierwszy spot promujący reformę sądownictwa. Screen/YouTube/Sprawiedliwe Sądy
Partia rządząca robi wszystko, by przekonać Polaków do reformy sądów. Właśnie ruszyła wielka kampania promocyjna. Pośpiech jest wskazany, bo jak wiadomo, prezydent Andrzej Duda ma już niebawem przedstawić własne projekty ustaw.

"Cześć, czy wiesz, że ponad 80 procent Polaków popiera reformę sądownictwa? Zrobiła się z tego niezła awantura i odwrócono kota ogonem" – tak zaczyna swój apel mężczyzna, który występuje w pierwszym spocie promującym reformę sądownictwa w Polsce.



Mężczyzna powołuje się na badania CBOS z 17-24 lipca 2017 r., z których wynika, że 81 proc. respondentów uważa, że reforma sądownictwa jest potrzebna. Tyle, że z tego samego badania CBOS wynika także, iż 69 procent badanych uważa, że prezydent Duda słusznie zrobił, wetując ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Prawie trzy czwarte (73 procent) respondentów uważa też, że prezydentowi zależy na reformie w zgodzie z normami konstytucyjnymi.
Następny mężczyzna występujący w filmie "słusznie" mówi, że "nie może być tak, że ukradniesz wafelek i pójdziesz siedzieć. A taki sędzia.. bach!.. pokazuje legitymację sędziowską i puszczają go wolno". Kobieta dodaje, że "koledzy oceniają kolegów. Nikogo nie można odwołać, no błagam!" Na koniec mocna puenta: "Dlatego izba dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym to dobry pomysł" – kończy spot mężczyzna.

Pisaliśmy w naTemat o tym, że reformę wśród Polaków propagować ma Polska Fundacja Narodowa, która miała służyć innym celom, a więc "pokazywać Polskę piękną, Polskę przyjazną, Polskę, do której warto przyjechać" - mówiła przed rokiem w Krynicy premier Beata Szydło.

Tymczasem już dziś Polacy mogą dowiedzieć się z rozklejanych w całej Polsce billboardów, dlaczego zmiany w sądownictwie są konieczne. Jak powiedział rozmówca dziennika "Rzeczpospolita" z kręgów rządowych, kampania nie jest wymierzona w nikogo personalnie. Nawiązuje do konkretnych sytuacji charakterystycznych dla wymiaru sprawiedliwości, czyli przewlekłości postępowań czy niesprawiedliwych wyroków.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...