Morawiecki wpadł podczas wywiadu dla "Faktu". Szczerze przyznał, że podczas ostatniej kampanii kłamano, by zdobyć władzę

Wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki de facto przyznał, że PiS kłamało w kampanii wyborczej, by zdobyć władzę.
Wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki de facto przyznał, że PiS kłamało w kampanii wyborczej, by zdobyć władzę. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Kiedy w 2006 roku Węgrzy na nagraniach ze spotkania z ówczesnym premierem Ferencem Gyurcsánym usłyszeli, że "kłamano rano, nocą i wieczorem", by zdobyć i utrzymać władzę, szybko stracili nerwy i na długie lata przekreślili jego formację. Jak dziś zareagują Polacy, gdy coś bardzo podobnego słyszą w oficjalnym wywiadzie udzielonym przez wicepremiera, ministra rozwoju i ministra finansów Mateusza Morawieckiego...?

Bo o tym, że Zjednoczona Prawica jest w stanie posunąć się ewidentnego kłamstwa, by zdobyć poparcie Polaków Mateusz Morawiecki bez żadnego zażenowania właśnie powiedział "Faktowi". Dziennikarze tabloid wicepremiera i "superministra"zaprosili na rozmowę w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju. Miała ona dotyczyć głównie gospodarki, ale w pewnym momencie Morawiecki musiał odnieść się do najsłynniejszego hasła z ostatniej kampanii wyborczej. Tego, które mówiło, że Polska w 2015 roku była w ruinie.



– Oczywiście, że retoryka wyborcza karmi się różnymi prawami – wypalił rozmówca "Faktu". – Polska nie była ani wtedy, ani wcześniej w ruinie, w ruinie była faktycznie w 1945 roku – z rozbrajającą szczerością kontynuował Mateusz Morawiecki. I chyba dopiero po tych słowach wicepremier zrozumiał, co powiedział. Natychmiast dodał więc, że za czasów poprzedników PiS Polska "nie była też krajem kwitnącym". – Bo jakby była krajem mlekiem i miodem płynącym, to 3 mln ludzi nie spakowałoby walizek i nie pojechałoby prosto do Londynu – stwierdził.

Przypomnijmy, iż różne wariacje hasła "Polska w ruinie" od dawna były chętnie wykorzystywane przez czołowych polityków PiS. – My wiemy, że ten rząd doprowadził kraj do ruiny i teraz się wszystkiego pozbywa, żeby za wszelką cenę zdobyć jakieś środki – grzmiał przed laty podczas wiecu w Zakopanem sam Jarosław Kaczyński. Natomiast w finalnej fazie ostatnich kampanii wyborczych internetem zawładnął hasztag #polskawriunie, który służył sympatykom prawicy do rozpowszechniania dowodów na rzekomy upadek Polski.


źródło: Fakt.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...