Jeden polski marynarz nie żyje, drugi jest poszkodowany. Do tragedii doszło na manewrach wojskowych w Szwecji

Jeden polski marynarz nie żyje, drugi jest ranny. Do tragedii doszło na manewrach wojskowych w Szwecji.
Jeden polski marynarz nie żyje, drugi jest ranny. Do tragedii doszło na manewrach wojskowych w Szwecji. Fot. 3fo.wp.mil.pl
Okoliczności tej tragedii pozostają niejasne. Wiadomo, że do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, tuż przed północą w szwedzkim porcie Karlskrona podczas międzynarodowych manewrów Northern Coasts 2017. Jeden polski marynarz nie żyje, drugi jest poszkodowany. Szwedzkie media informują, że dziś podczas ćwiczeń wojskowych pamięć Polaka uczczono minutą ciszy.

– Chcę przekazać kondolencje polskiej Marynarce Wojennej. Nasze myśli płyną w kierunku rodziny marynarza i jego kolegów z pokładu – oświadczył szef szwedzkiej marynarki Jens Nykvist. O wypadku wiadomo tylko tyle, że dwóch polskich marynarzy znalazło się w wodzie w rejonie portu w Karlskronie. Akcja ratunkowa została podjęta błyskawicznie, obydwaj marynarze zostali wyciągnięci z wody i przewiezieni do szpitala. Jednego z nich nie udało się jednak uratować – relacjonuje dziennik "Aftonbladet" na swoich stronach internetowych.
Informacje szwedzkich mediów potwierdziło polskie Dowództwo Generalne.
Szwedzkie wojsko informuje, że mimo tragedii międzynarodowe manewry Northern Coasts 2017 będą kontynuowane. Na razie nie wiadomo, w jakim zakresie będą w nich uczestniczyć polskie jednostki.



Wczoraj był pierwszy dzień manewrów zaplanowanych do poniedziałku. Jak podaje polska 3 Florylla Marynarki Wojennej, w ćwiczeniach bierze udział blisko 5 tysiące żołnierzy, ponad 50 okrętów, a także samoloty i śmigłowce z 16 państw. Polska na manewry do Szwecji wysłała dwa okręty uderzeniowe, niszczyciel min oraz trzy trałowce.

źródło: aftonbladet.se

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...