Pojechali w podróż poślubną, a tam zaatakował huragan. Dramatyczny apel polskiej pary o pomoc

Pojechali w podróż poślubną, na wyspę, gdzie zaatakował huragan. Dramatyczny apel polskiej pary o pomoc.
Pojechali w podróż poślubną, na wyspę, gdzie zaatakował huragan. Dramatyczny apel polskiej pary o pomoc. Fot. Facebook.com
"Proszę, nagłośnijcie to jakoś, żeby nas stąd wydostali" – zaapelował na Facebooku do swoich znajomych Polak, który jest na wyspie Saint Martin. Jak wynika z relacji jego przyjaciół, pojechał tam w podróż poślubną. Niestety, nie zdążyli się ewakuować na czas.

"Złapałem neta na chwilę. Żyjemy, ale sytuacja masakryczna. Zbliża się następny huragan. Ludzie zabijają się za jedzenie. Proszę, nagłośnijcie to jakoś, żeby nas wydostali" – napisał pan Tomasz. Zdjęcia, jakie wrzucił na swoim profilu, pokazują, jak potężnych zniszczeń dokonała Irma.
Saint-Martin to wyspa z archipelagu Małych Antyli, jej północna część należy do Francji, południowa to terytorium autonomiczne Holandii. Polska para jest w mieście Philipsburg.
Huragan Irma zmierza w kierunku USA. Jego uderzenie wybrzeże na Florydzie spodziewane jest w najbliższych godzinach. Prędkość wiatru może dochodzić do 300 kilometrów na godzinę. Gdy pojawiły się pierwsze ostrzeżenia, ze sklepów zniknęło niemal wszystko a na autostradach utworzyły się ogromne korki.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...