"Ksiądz chwali się trofeami chronionych gatunków". Nie chodzi o zwykłego kapelana, tylko znajomego Szyszki

Przerażające jak ks. Tomasz Duszkiewicz stał się właścicielem trofeum z rysia.  Ma podobne upodobania "kolekcjonerskie", jak minister Jan Szyszko.
Przerażające jak ks. Tomasz Duszkiewicz stał się właścicielem trofeum z rysia. Ma podobne upodobania "kolekcjonerskie", jak minister Jan Szyszko. Fot. screen ze strony YouTube.com/ Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie
Kapelan z futrem z wilka? Nawet myśliwi są zgorszeni. To oni ujawnili zdjęcia z leśniczówki duchownego. Chodzi o kapelana wszystkich leśników ks. Tomasza Duszkiewicza. Powinien być dla nich wzorem i walczyć z kłusownictwem, tymczasem... często pozuje na kontrowersyjnych zdjęciach z ministrem środowiska Janem Szyszko.

Myśliwi są poruszeni, dlatego postanowili pokazać zdjęcia i opowiedzieć "Newsweekowi" o kulisach polowań kapelana. Historia zdobycia niektórych trofeów jeży włos na głowie. – Opowiadał, że gdzieś dojechał, otworzył bagażnik, a ten ryś chciał mu uciec. Jeszcze żył. Ksiądz wziął wtedy sznurek i go udusił. Nazywał go potem "duszonym rysiem" – mówi jeden myśliwych dziennikarzom.

Tymczasem nawet przetrzymywanie martwych i spreparowanych chronionych zwierząt chronionych gatunków jest karalne. Dziennikarz zapytał więc, skąd u księdza takie trofeum. Nie otrzymał odpowiedzi. Natomiast, gdy męczył pytaniami urzędników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, kiedy wydali pozwolenie na odstrzał, zapadła konsternacja.

Okazuje się, że ksiądz złożył wniosek o legalizację trofeów 17 sierpnia, niedługo po e-mailu dziennikarza. Tak szybko pracownicy chyba żadnego urzędu w Polsce nie pracowali, bowiem już następnego dnia kapelan Lasów Państwowych dostał z RDOŚ decyzję, że jego ryś, wilk i puszczyk są
legalne. Problem w tym, że zdjęcia trofeów w domu księdza zostały zrobione w... 2015 roku.

Tomasz Duszkiewicz jest duszpasterzem Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Zatrudniony jest na etacie w dyrekcji białostockich lasów. Do pracy ma 140 km. Na co dzień jest proboszczem w Węgrowie. Ks. Duszkiewicz był też gwiazdą prawicowych mediów. Stało się tak za sprawą kazania, mówił m.in. o zamachu w Smoleńsku, o trotylu na wraku Tupolewa oraz o policji "ścigającej babcie z różańcami w ręku i młodzież wybierającą się na marsz w obronie Telewizji Trwam".

Znany jest wielu politykom, a szczególna mocna nić przyjaźni wiąże go z Janem Szyszką. Mają podobne upodobania kolekcjonerskie. Ks. Duszkiewicz miał też paść ofiarą wrogów ministra, czyli ataku "ekoterrorystów" broniących Puszczy Białowieskiej.

Więcej w najnowszym numerze wydaniu tygodnika "Newsweek".
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...