Tornada jak w USA dotrą do Polski już niebawem? Możesz łatwo uchronić przed nimi siebie i innych

Dzięki aplikacji Groomsh, powiązanej z Messengerem na Facebooku, możesz łatwo uchronić przed burzami siebie i innych.
Dzięki aplikacji Groomsh, powiązanej z Messengerem na Facebooku, możesz łatwo uchronić przed burzami siebie i innych. Materiały prasowe
Burze to największe naturalne zagrożenie w Polsce, a system ostrzegania przed nimi kuleje. Jest jednak prosty sposób, by go poprawić. Możesz w tym uczestniczyć.

Niektórzy meteorolodzy uważają, że już tylko kilka lat dzieli nas w Polsce od tornad porównywalnych do amerykańskich. Dlaczego? Polski klimat pod wieloma względami przypomina ten z Oklahomy, Kansas, Teksasu czy Wschodnim Kolorado.

W Polsce jest coraz więcej łowców burz. Namierzają wyładowania atmosferyczne i dokumentują je. To bardzo odpowiedzialne zajęcie, bo zawsze muszą być o krok przed żywiołem, by skutecznie powiadomić ludzi o zagrożeniu. Bez najnowszych technologii jednak ani rusz.
– Większość ludzi nie jest w stanie ocenić siły burzy, która zmierza w ich stronę, a często nawet doświadczeni obserwatorzy muszą się posiłkować radarami czy detektorami wyładowań. Dlatego ostrzeganie nowcastingowe, czyli obejmujące najbliższe kilka do kilkunastu minut, jest tak ważne – mówi synoptyk Sieci Obserwatorów Burz Robert Marcinowicz.

– Rośnie potrzeba niezawodnego systemu ostrzeżeń, który opierałby się na połączeniu ogólnodostępnych danych meteorologicznych i nowcastingu prosto z terenu. Aktualne informacje, które zawsze są pod ręką to szansa na ostrzeżenie wielu osób, a to przecież w całej tej sytuacji jest najważniejsze – potwierdza Daria Babś, koordynatorka Sieci Obserwatorów Burz.
Narzędziem, które ma w tym pomóc, jest GROOMSH, czyli najnowszy system ostrzegania przed burzami. To aplikacja, która służy do namierzania burz i wzajemnego alarmowania poprzez Messengera na Facebooku.To bardzo proste. Przed wyjściem w góry, wycieczką rowerową na pustkowie, można łatwo zadbać o swoje bezpieczeństwo. Apka pozwala skanować otoczenie w poszukiwaniu burz i ostrzegać przed nimi innych. Nie musisz już sprawdzać prognozy pogody, GROOMSH po prostu na bieżąco przesyła ci powiadomienia.

– Kiedy zbliża się burza, zakładam kask, biorę rower i wybiegam z domu. Gdy pędzę ścieżką rowerową pod prąd, bo przecież normalni ludzie nie jadą pod burzę tylko przed nią uciekają, może wydawać się, że mija się to z wszelkimi zasadami BHP. Burze to piękne i majestatyczne zjawisko, pełne wdzięku. Obserwacja i analiza żywiołu, a w moim przypadku szczególnie piorunów, dostarcza satysfakcji i chwil zachwytu. W czasie pościgów należy jednak pamiętać przede wszystkim o bezpieczeństwie – dodaje Daria Babś.
– Łowienie i obserwowanie burz to moja pasja. Biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś się ich bałem, jest to dla niektórych niesamowita przemiana – dodaje Piotr Karcz z do(Gonimy Burzę). – W rozwijaniu pasji, pomaga technologia, oraz kontakt z nowcasterem Sieci Obserwatorów Burz. Technologia, wszechobecny dostęp do internetu i danych z detektorów i radarów, powodują, że jesteśmy "oczami i uszami" osoby prowadzącej relację w terenie. Dzięki informacjom przekazywanym bezpośrednio z terenu, przeze mnie i innych członków Sieci, jesteśmy w stanie na bieżąco informować i ostrzegać – mówi Piotr Karcz.
– Bo to jest w tym wszystkim najważniejsze. Nie świetne zdjęcia, nie fantastyczny film, nie ciarki na plecach, tylko ostrzeganie. Nic tak nie cieszy, jak wieść o tym, że udało się komuś pomóc, że ostrzeżenie dotarło w zagrożony rejon – mówi z satysfakcją.

– Moim marzeniem jest stała współpraca organizacji pożytku publicznego z grupami pasjonatów, który dzięki swojej pasji, mogą nieść pomoc innym. Mając świadomość jak powinien wyglądać system ostrzeżeń przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, ciekawą opcją jest stworzenie jednolitego systemu, który wyświetli informację o zagrożeniu np. na telefonie – mówi Karcz.
Rozbudowa systemu ostrzegania pogodowego jest konieczna i pokazały to nie tylko tragiczne wydarzenia z połowy sierpnia. – Kończący się sezon burzowy w 2017 roku przyniósł nam bardzo liczne, gwałtowne burze, z czego pierwsze pojawiły się już w maju. Wyrządziły wiele szkód i przyniosły ofiary w ludziach. Części z tych ofiar można było uniknąć, gdyby ostrzeżenia trafiło do nich odpowiednio szybko – dodaje Marcinowicz. Odpowiednio szybko, czyli na kilkanaście czy kilkadziesiąt minut przed silną burzą, która właśnie zmierza w naszą stronę. A polski system ostrzegania meteorologicznego kuleje. Ogólnikowa informacja to ostrzeżenie dla całego województwa, którą ludzie błędnie oceniają bądź bagatelizują, gdyż jest nieprecyzyjna. Nie jest też intuicyjna, najważniejsze komunikaty giną w gąszczu rozmaitych opisów i parametrów technicznych.
Nieprzypadkowo właśnie na południu Polski powstał film o łowcach burz: to jedna z najbardziej burzowych stref. Film to efekt kampanii społecznej, która przekonuje do wzajemnego ostrzegania przed burzami, a zarazem potencjalnymi szkodami, które mogą one wyrządzić. Już na początku widzimy łowców burz, którzy korzystają z najnowszego smartfona NOKIA 8.

NOKIA 8 wyposażona jest w tryb Dual Sight, dzięki któremu można nagrywać przednią i tylną kamerą w tym samym momencie i w tej samej jakości. Uchwycisz więc jednocześnie burzę i swoją reakcję na nią. Równie ciekawa wydaje się możliwość wyodrębnienia odgłosów burzy spośród wszystkich innych dźwięków, które jej towarzyszą. System OZO Audio pozwoli nagrać ci burzę w 3D i wybrać między przednim a tylnym mikrofonem, przy jednoczesnej redukcji dźwięków otoczenia. NOKIA 8 ma jeszcze jeden ważny atrybut, pozwalający chronić ją samą podczas trudnych warunków atmosferycznych. To stopień ochrony IP54 - pyłoodporny i wodoodporny.
– Najcenniejszym dla mnie momentem pościgów są nie udane zdjęcia wyładowań atmosferycznych a świadomość, że w miejscu gdzie spadła gałąź złamana przez wiatr, odbywał się grill nieświadomych zagrożenia ludzi przerwany przeze mnie na kilkanaście minut przed nawałnicą. W czasie pościgów nie chodzi o to, by za wszelką cenę jak najszybciej dotrzeć na najlepsze miejsce obserwacyjne – zaznacza Karcz.

– Jeśli ostrzeżenie kogoś po drodze ma oznaczać utratę szansy na niesamowite zdjęcie czy film to warto. Z burzy na burzę rośnie potrzeba niezawodnego systemu ostrzeżeń, który opierałby się na połączeniu ogólnodostępnych danych meteorologicznych i nowcastingu prosto z terenu. Aktualne informacje, które zawsze są pod ręką to szansa na ostrzeżenie wielu osób, a to przecież w całej tej sytuacji jest najważniejsze – podsumowuje.

Artykuł powstał przy współpracy z HMD Global.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...