"Odpadnięta stopa to nie nasza wina...". Ruszył proces Mariusza P. i Roberta K., którzy zbezcześcili zwłoki Ewy Tylman

Pracownicy poznańskiej firmy pogrzebowej po odnalezieniu zwłok Ewy Tylman robili sobie z nimi selfie. Dziś stanęli za to przed sądem.
Pracownicy poznańskiej firmy pogrzebowej po odnalezieniu zwłok Ewy Tylman robili sobie z nimi selfie. Dziś stanęli za to przed sądem. Fot. Screen z Facebook.com
Rozpoczął się proces dwóch pracowników poznańskiej firmy pogrzebowej, którzy pod odnalezieniu zwłok poszukiwanej przez wiele miesięcy Ewy Tylman dopuścili się ich zbezczeszczenia. Taki zarzut za zrobienie sobie selfie ze znaną z mediów zmarłą postawiła im prokuratura ze stolicy Wielkopolski. Za ten czyn grozi mężczyznom nawet dwuletni pobyt za kratami.

– Robiłem to przede wszystkim w celach dokumentacyjnych. Ciało było w takim stanie, że ta odpadnięta stopa nie była winą z naszej strony – tak jeden z oskarżonych tłumaczyć się z robienia sobie zdjęć z martwą Ewą Tylman. Tego typu tłumaczenia nie trafiały jednak do ojca zmarłej poznanianki, który w postępowaniu wystąpił jako oskarżyciel posiłkowy. – Po co to zrobiłeś?? Nie umiesz odpowiedzieć? Dorosły jesteś! – grzmiał Andrzej Tylman.



51-letni Mariusz P. i 26-letni Robert K. próbowali jednak przeprosić rodzinę Tylmanów. Zwrócili się także z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze. Obaj mężczyźni zaproponowali, że wpłacą grzywnę w wysokości 10 tys. zł. Po zakończeniu dzisiejszej rozprawy i naradzie poznański sąd przychylił się do wniosku o dobrowolne poddanie się karze, ale ostateczny wyrok zostanie ogłoszony dopiero 25 września.

źródło: ePoznań.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...