Polityka Szyszki będzie nas sporo kosztować. Komisja Europejska wnioskuje o karę za wycinkę w Puszczy Białowieskiej

Widzimisię ministra Szyszki może nas sporo kosztować. Bruksela chce ukarania Polski za wycinkę w Puszczy Białowieskiej.
Widzimisię ministra Szyszki może nas sporo kosztować. Bruksela chce ukarania Polski za wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Jakie to będą kwoty? Na razie nie wiadomo. Wcześniej sugerowano, że mogą sięgać wielu milionów euro. Teraz wiadomo jednak dopiero tyle, że Komisja Europejska wystąpiła o finansowe ukaranie Polski za to, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zastosował się do postanowienia o wstrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Pamiętacie radość ekologów i wszystkich, którym dobro przyrody leży na sercu, gdy na początku wakacji UNESCO wezwało Polskę do wstrzymania wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej? Euforia zapanowała później kolejny raz, gdy pod koniec lipca także Europejski Trybunał Sprawiedliwości kategorycznie nakazał natychmiastowe wstrzymanie dewastacji przyrody w okolicach Białowieży. I co? I decyzje te zignorowano, podobnie jak liczne protesty. Wycinka trwała w najlepsze a ścięte drzewa trafiały tartaków w całej Polsce.



Czy to, co zyskano na sprzedaży drewna z Puszczy Białowieskiej, będzie w stanie zrekompensować budżetowe straty z tytułu kar, jakie mogą czekać Polskę? Trudno powiedzieć. Wiadomo, że Komisja Europejska wystąpiła o nałożenie kar okresowych na Polskę za niewypełnienie postanowienia ws. wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej.
Dziś w Luksemburgu Trybunał zajmuje się sprawą wycinki. Jan Szyszko pojechał na to posiedzenie z błogosławieństwem o. Tadeusza Rydzyka. Tuż po posiedzeniu Trybunału minister Szyszko oświadczył, że wniosek o nałożenie kar na Polskę jest jego zdaniem "dziwny".
Jan Szyszko
minister środowiska

Doszło do pewnego nieporozumienia, dziwnego, ja bym powiedział bardzo mocno. Mianowicie z tego powodu, że sama Komisja Europejska chciała jakby doprecyzować, co to jest bezpieczeństwo publiczne, dlatego, że być może są rozbieżności między nami a Komisją Europejską. Natomiast wiceprzewodniczący Trybunału jakby zasugerował jednocześnie, aby poszerzyć ten wniosek od razu o uzasadnienie i skierowanie sugestii do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o wymierzenie pewnych kar związanych z brakiem realizacji postanowienia (w sprawie nakazu wstrzymania wycinki – przyp. red.).

Minister wyjaśnił, że teraz KE ma 4 dni na umotywowanie swojego żądania, a Polska również 4 dni na odpowiedź. Zapewnił, że Polska przestrzega zapisów programu Natura 2000. Przekonywał jednocześnie, że wycinka w Puszczy Białowieskiej to "przeciwdziałanie procesu gradacji" ze względu na atak kornika, do którego dopuścili – zdaniem ministra środowiska – jego poprzednicy (o obalaniu argumentów Jana Szyszki pisaliśmy tutaj).
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...