Nowego klipu zespołu Strachy na Lachy na pewno nie pokażą w TVP. "Co się z nami stało?" ostro atakuje Polskę według PiS

Ten klip raczej nie ma szans na zaistnienie w telewizji. Strachy na Lachy prosto i poruszająco: "Co się z nami stało?".
Ten klip raczej nie ma szans na zaistnienie w telewizji. Strachy na Lachy prosto i poruszająco: "Co się z nami stało?". Fot. YouTube.com/ S.P. RECORDS
Prosty tekst, prosta melodia i czarno-biały teledysk. Zespół Strachy na Lachy zaprezentował dziś premierowo pierwszą piosenkę z albumu, jaki ma się ukazać w sklepach pod koniec września. Utwór "Co się z nami stało" i nakręcone do niego wideo robią wrażenie i skłaniają do poważnej refleksji nad współczesną Polską.

Lider zespołu Krzysztof "Grabaż" Grabowski nie ma wątpliwości, że piosenka ma nieduże szanse na to, aby się przebić w mediach. Szczególnie w telewizji, bo klip do utworu może być przez niektórych uznany za obrazoburczy. W czarno-białym filmie występują m.in. łysy wytatuowany kibol z krzyżem na szyi, kobieta z bukietem białych róż (symbolem – jak pamiętamy – "nienawiści i głupoty"), ksiądz, czy osiłek w koszulce z symbolem "Polski Walczącej" trzymający na rękach czarnoskóre dzieci. A w refrenie przewija się niby proste pytanie: "Co się z nami stało?".

Zanim naplujesz
Zanim naplujesz mi w twarz
Lekko w sobie się skulę
I powiem, że żałuję
Że kiedyś cię znałem
Że byłem z tobą na "ty"
A ty, a ty
w tym okropnym mundurze
Wykapane SS
Tym rzygam, tym rzygam, tym rzygam...

Co się z nami stało?

Krzysztof "Grabaż" Grabowski w swoich tekstach czy w wywiadach nigdy nie unikał publicystyki związanej z aktualną sytuacją społeczną lub polityczną. Za rządów PO Strachy na Lachy nagrały piosenkę "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch**". Tuż przed zmianą politycznej warty w wywiadzie dla Onetu "Grabaż" narzekał: "widzę to ku...stwo, które ten kraj niszczy, toczy". Pytany jednak o to, czy obawia się powrotu do władzy PiS, ostrzegał:

Obawiam się wszystkich ludzi, którzy są nieobliczalni. PiS to formacja, której rządy wiele złego Polsce wyrządziły. To, że Polska jest dramatycznie przecięta na pół, to zasługa Jarosława Kaczyńskiego i jego socjotechniki. To proces, który jest sterowany przez niego świadomie, cynicznie i bezwzględnie.

wywiad dla Onetu z 9 lutego 2015 r.
Dziś, gdy już wiadomo, jak działa "dobra zmiana", lider SnL w wywiadzie dla "Wyborczej" powiedział bardzo ostro:

Od PiS-u nienawidzę bardziej tylko ONR-u i narodowców. Natomiast do PO mam wielki żal, bo miałem spore oczekiwania. A okazała się zwykłymi tchórzami, nierobami i ściemniaczami.

wyborcza.pl, wywiad z 11 sierpnia 2017 r.
A efekt tej politycznej walki jest taki, że podzieliło się całe społeczeństwo. "Co się z nami stało?". I czy to, co się stało, da się jeszcze kiedykolwiek jakoś odwrócić?
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...