Górnicy, kiedy głosowali na PiS, czekali na góry złota. Ale rząd odwraca się od węgla

Rząd wycofuje się energii węglowej?
Rząd wycofuje się energii węglowej? Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
O polskim węglu i polskiej racji stanu mówiono wiele w trakcie kampanii wyborczej. Po dwóch latach mówi się coraz mniej. Wycofano z Sejmu ustawę, według której z pieniędzy publicznych miały być stawiane nowe elektrownie węglowe. Morawiecki teraz mówi o atomie.

Nowe elektrownie miały rosnąć jak grzyby po deszczu, poczynając od tej w Ostrołęce. Wiele jednak wskazuje na to, że może ona być ostatnią elektrownią węglową budowaną na terenie Polski, zapowiedział to na forum w Krynicy minister Tchórzewski. Wicepremier Morawiecki wyjawił, że już wkrótce zostanie przygotowana ustawa zakazująca sprzedaży pieców węglowych o niskiej jakości. W rządzie pojawiają się koncepcje budowy elektrowni atomowych i przestawienia się na odnawialne źródła energii.

Wygląda więc na to, że po dwóch latach rządów politycy Prawa i Sprawiedliwości dojrzeli do tego, by przyznać, iż węgiel wcale nie będzie stanowił o sile polskiej gospodarki. A skoro jeszcze dwa lata temu "czarne złoto" miało być naszą dumą narodową i PiS było gotowe iść na wojnę z całą Unią Europejską w polskich obronie elektrowni węglowych, to dziś lobby górnicze może poczuć się zdradzone. Pytanie, jak decyzje rządu przełożą się na sympatie wyborcze przy najbliższych wyborach do parlamentu.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Trwa ładowanie komentarzy...