W Holandii znaleziono zwłoki 25-letniego Polaka. Okoliczności są zagadkowe

Ciało Polaka wyłowiono 17 września z rzeki w holenderskim mieście Amersfoort.
Ciało Polaka wyłowiono 17 września z rzeki w holenderskim mieście Amersfoort. 123rf
W holenderskim mieście Amersfoort znaleziono w rzece ciało Polaka. Jak poinformowały tamtejsze media, to 25-latek. Okoliczności jego śmierci nie są znane.

Ciało Polaka znaleziono 17 września. Pierwsza informacja pojawiła się w niedzielę przed godziną 9 rano. Przechodzień zauważył w wodzie walizkę oraz rzeczy osobiste. Wezwał policję. Rzeczy wskazywały na to, że ktoś wpadł do wody. Funkcjonariusze już po kilku minutach wydobyli ciało z wody.

Okoliczności śmierci Polaka nie są na razie znane. Jedno jest pewne: mężczyzna utopił się, choć nie wiadomo, w jaki sposób znalazł się w wodzie. Ma to wyjaśnić sekcja zwłok. Policja na razie ustaliła tożsamość Polaka na podstawie jego dokumentów. Ma też nadzieję, że uda się znaleźć świadków zdarzenia.

To już druga w ostatnich dniach śmierć Polaka w Holandii w niewyjaśnionych okolicznościach. W miejscowości Kelpen-Oler w południowej Holandii 9 września znaleziono ciężko rannego 39-letniego mieszkańca Świnoujścia Marcina Mazurka.

Polak zmarł po przewiezieniu do szpitala. Natknął się na niego przypadkowy przechodzień, który natychmiast zawiadomił pogotowie i policję. Policja nie wyklucza, że w tym przypadku doszło do przestępstwa i prosi wszystkich, którzy znali Marcina Mazurka i wiedzieli co robił, o kontakt.


źródło: rtvutrecht.nl
Trwa ładowanie komentarzy...