"Chcę się nadal uśmiechać do mojego syna". Wzruszający apel o pomoc chorej na raka właścicielki sieci butików

"Chcę się nadal uśmiechać do mojego 15 letniego syna". Wzruszający apel o pomoc właścicielki kilku sklepów z modą.
"Chcę się nadal uśmiechać do mojego 15 letniego syna". Wzruszający apel o pomoc właścicielki kilku sklepów z modą. Fot. Facebook.com/ Gia LaModa
Pod względem zdrowotnym pani Joanna powoli wychodzi na prostą. Ale pod względem finansowym – jest fatalnie. "Drogie Klientki proszę Was o pomoc. Jest mi wstyd, że muszę to robić..... Firma jest na krawędzi" – tak swój apel zaczyna właścicielka kilku sklepów z odzieżą damską w Warszawie. Jak można pomóc? Naprawdę, bardzo prosto.

Joanna Szewczyk we wzruszających słowach opisuje swoją walkę z rakiem piersi. Przeszła chemię, mastektomię, zaczyna radioterapię. "Jestem na świetnej drodze mu pełnemu wyzdrowieniu, tylko chciałabym mieć do czego wracać" – pisze właścicielka Gia LaModa. Problemem jest bowiem to, że gdy dopadł ją nowotwór, nie była w stanie pracować tyle, ile wcześniej. Narosły długi za wynajem powierzchni handlowych. Joanna Szewczyk prezentuje na Facebooku wezwanie do zapłaty, jakie otrzymała oraz ostrzeżenia, iż jej towar zostanie zajęty.



Zmagająca się z rakiem właścicielka sklepów pisze, że nie udało się jej wynegocjować rozłożenia długu na raty do końca roku. Musiała już zamknąć kilka swoich stoisk z modą. Zaprasza natomiast do tych kilku, które jeszcze pozostały. "Proszę tylko, o odwiedzenie moich sklepów i jak Wam przypadnie nowa kolekcja do gustu o zakupy..." – zachęca i wymienia adresy sklepów.

Drogie Klientki proszę Was o pomoc. Jest mi wstyd, że muszę to robić..... Firma jest na krawędzi. Od stycznia choruje...

Opublikowany przez Gia LaModa na 19 września 2017
"Trzymaj się dziewczyno. Widać, że jesteś silna i dasz radę" – skomentowała jedna z internautek. Trzymamy kciuki, aby walka o zdrowie się udała. I gorąco wierzymy, że w walce o to, by było do czego wracać, pomoże Pani mnóstwo kobiet!
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...