Tak wielkiej szansy na milion dawno nie było. Gracz przepadł w "Milionerach" na pytaniu za 500 tys. zł

Jeden z uczestników "Milionerów" był naprawdę blisko głównej wygranej.
Jeden z uczestników "Milionerów" był naprawdę blisko głównej wygranej. Kadr z teleturnieju "Milionerzy"
Dawno żaden z uczestników teleturnieju "Milionerzy” nie doszedł tak daleko. I dawno publiczność tak bardzo nie żałowała kandydata do głównej nagrody. Milion był naprawdę blisko.

Wydawało się, że nic nie może zatrzymać młodego prawnika Wojciecha Zaręby, bo odpowiedział na naprawdę trudne pytania. Wyłożył się na pytaniu za pół miliona, które – w porównaniu z wcześniejszymi – wydawało się łatwe.



Pierwsze pytanie brzmiało "Na który z ludów z powodu tłuszczowo-białkowej diety alkohol działa jak trucizna?” Do wyboru: Pasztunowie, Kurdowie, Ewenkowie i Baskowie. Pomógł telefon do przyjaciela.

Kolejne pytanie także okazało się pestką. Pan Wojciech bezbłędnie rozszyfrował, że dwuliterowy skrót angielskiej nazwy płyty kompaktowej to w rzymskim zapisie liczba 400. Na konto pana Wojtka wpadło 250 tys. zł.
Następne, za pół miliona zł, dotyczyło kwiatu, z którym najczęściej portretowano Mikołaja Kopernika. Do wyboru po wykorzystaniu ostatniego koła ratunkowego został mu mniszek i konwalia. Niestety, podał błędnie, że to mniszek. W efekcie stracił szansę na milion, a w kieszeni zostało mu tylko 40 tys. zł. Internauci żałowali pana Wojciecha, jednak niektórzy zauważali też, że nie musiał ryzykować 210 tys. zł, skoro nie był pewny odpowiedzi. Cóż, łatwo się mówi.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...