Siostra Anny Przybylskiej nadal opłakuje aktorkę. Nie może oglądać filmów z jej udziałem

fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Choć od śmierci Anny Przybylskiej wkrótce miną 3 lata, siostra nadal nie może się pogodzić z jej stratą. I choć Agnieszka Kubera cieszy się z powstania książki "Ania", poświęconej aktorce, to nadal nie może oglądać filmów z jej udziałem. Ból po stracie najbliższej osoby jest ciągle zbyt świeży. Wywiad z siostrą Ani Przybylskiej przeprowadził "Fakt".

Z podobnego powodu z pracy nad książką zrezygnował Jarosław Bieniuk, mąż aktorki. Dla niego przypominanie sobie przeszłości jest nadal zbyt bolesne. – Uszanowaliśmy tę decyzję – ucina krótko Agnieszka Kubera. Jej zdaniem książka to "100 proc. Ani w Ani".



Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 r. na raka trzustki. Miała 35 lat. Na ekranie zadebiutowała w 1997 r. w "Ciemnej stronie Wenus". Zagrała w wielu filmach i serialach, w tym w telenoweli "Złotopolscy". Ostatnim filmem z jej udziałem jest "Bilet na księżyc" z 2013 r.

Siostra Anny Przybylskiej udzieliła ostatnio poruszającego wywiadu magazynowi "Uroda Życia". Opowiedziała, jak pocieszała aktorkę, która zapadła na niezwykle ciężką formę raka. "Powiem szczerze: myśmy myśleli, że komu jak komu, jej się musi udać. Mówiłam: Anka, bez przesady… Robota, talent, uroda, fajne dzieci i facet. Wszystko jest. To z chorobą sobie nie poradzisz?'. Potem, gdy już wiedzieliśmy, że jest niefajnie, uczepiliśmy się statystyk. 'Na bank jesteś w tych dwóch procentach, które dożywają pięciu lat!'" – wspomina Agnieszka Kubera.

źródło: fakt.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...