Janusz Korwin-Mikke chce, by Polska była islamskim państwem wyznaniowym. Bo to będzie lepsze od "unijnej okupacji"

Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że wolałby żyć pod "okupacją" muzułmańską, niż unijną.
Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że wolałby żyć pod "okupacją" muzułmańską, niż unijną. Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta
Europoseł Janusz Korwin-Mikke znowu szokuje. Tym razem polityk znany z kontrowersyjnych wypowiedzi wyraził w Polsat News nadzieję, że Polska będzie islamskim wyznaniowym, co ma być lepsze od "okupacji unijnej". Dzięki temu miałyby zniknąć tak znienawidzone przez Korwin-Mikkego prawa kobiet i osób nieheteronormatywnych, których społeczeństwo domaga się na manifach i paradach równości.

Kolejnym plusem według Korwin-Mikkego byłoby to, że "prawdziwi muzułmanie" (w przeciwieństwie do uchodźców) wprowadziliby karę śmierci dla morderców. Jego zdaniem zlikwidowaliby także zasiłki socjalne, które w jego opinii demoralizują społeczeństwo. – Za moich czasów facet, który przyjął za darmo pieniądze, nie był przyjmowany w towarzystwie – powiedział Korwin-Mikke komentując świadczenie 500 plus na drugie i kolejne dziecko. Korwin-Mikke ma także nadzieję, że razem z rządami islamu w Polsce zniknąłby VAT i podatek dochodowy.



W marcu Janusz Korwin-Mikke został surowo ukarany przez przewodniczącego Parlamentu Europejskiej Antonio Tajaniego. Powodem był komentarz polskiego europosła o tym, że kobiety powinny być gorzej wynagradzana, bo są "słabsze, mniejsze i mniej inteligentne" . W maju oburzył opinię publiczną wpisem na blogu, w którym cieszył się z tego, że 15 proc. romskich dzieci umierało wkrótce po porodzie.

źródło: rp.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...