Człowiek o stu twarzach? Autorzy tej książki dociekają prawdy o najsłynniejszym świadku koronnym w Polsce

Jarosław Sokołowski ps. ''Masa'' jako gość prowadzonego przez Agnieszkę Gozdyrę programu "Skandaliści" w Polsacie. 11 października ukaże się książka o najsłynniejszym świadku koronnym w Polsce
Jarosław Sokołowski ps. ''Masa'' jako gość prowadzonego przez Agnieszkę Gozdyrę programu "Skandaliści" w Polsacie. 11 października ukaże się książka o najsłynniejszym świadku koronnym w Polsce polsatnews.pl
Dla jednych nawrócony grzesznik, który zrozumiał własne błędy, stanął po dobrej stronie prawa i odpokutował swoje winy. Dla innych cyniczny gangster, który nie przeszedł żadnej moralnej przemiany, a front zmienił z czystej kalkulacji, tylko po to, aby żyć jak pączek w maśle na koszt państwa. Takie skrajne opinie wzbudza Jarosław Sokołowski ps. ''Masa'' – jeden z najsłynniejszych świadków koronnych w Polsce.

W emerytowanym gangsterze przedstawiciele Temidy widzą na ogół nieocenionego sojusznika i pogromcę mafii pruszkowskiej, natomiast jego byli wspólnicy – bawiącego się w celebrytę zdrajcę i konfidenta. Postaci skruszonego przestępcy, a szerzej instytucji, która pozwoliła mu zejść z przestępczej drogi bez ponoszenia kary za swoje uczynki, przyglądają się z wielu stron Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski w swojej książce pt. ''Koronny nr 1. Pseudonim Masa''.

Dla znanego duetu dziennikarzy śledczych, specjalizujących się w kryminalnych sprawach, temat ''Masy'' to bynajmniej nie pierwszyzna. Spod ich pióra, a raczej klawiatury, wyszedł bowiem już niejeden tekst poruszający kulisy działalności zorganizowanych grup przestępczych, opisujący powiązania gangsterów z biznesem czy polityką oraz badający inne zagadkowe historie z półświatka, w których tytułowy świadek koronny grał większą lub mniejszą rolę.
Trzeba oddać autorom, że na potrzeby swojej najnowszej publikacji zebrali pokaźny i bardzo bogaty materiał, wykonując solidną robotę, jeśli chodzi o analizowanie faktów, porównywanie dowodów i redagowanie całości. Książka została podzielona na dwie części – pierwsza skupia się na charakterystyce ''Masy'' w oparciu o mniej lub bardziej znane czytelnikom wydarzenia i relacje innych osób. Druga ma formę wywiadu-rzeki z widniejącym na okładce głównym bohaterem.

W pierwszej części charakter i postępowanie ''Masy'' oceniają jego byli znajomi z przestępczego podziemia, którzy mają mu wiele do zarzucenia lub wprost podważają jego zeznania. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że mogą mieć w tym wszystkim własny interes, kierować się niechęcią czy zazdrością wobec brylującego w mediach świadka. Dużą ciekawostką są podesłane autorom anonimowe maile, a także zapisy potajemnie nagranych rzekomych rozmów z ''Masą'', które mają dowodzić, że jego obecny wizerunek to jedynie maska skrywająca wciąż gangsterskie oblicze.

Te rozmowy z mniej lub bardziej wiarygodnymi świadkami uzupełnia rzetelna dziennikarska praca wykonana na podstawie zebranych protokołów przesłuchań czy fragmentów książek, które były członek ''Pruszkowa'' napisał wspólnie z dziennikarzem Arturem Górskim. Na ''Masie'' świat polskich koronnych ani się nie zaczyna, ani nie kończy, dlatego w pierwszym wprowadzającym do tej części rozdziale dziennikarze przybliżają sylwetki innych skruszonych przestępców i to takich, którym włożenie ''korony'' nie zawsze wyszło na dobre. Taki zabieg wyostrza portret ''Masy''.
Rozłożenie na czynniki pierwsze postaci dawnego członka mafii pruszkowskiej stanowi punkt wyjścia do głębszej analizy wprowadzonej do polskiego prawa instytucji świadka koronnego. Jest to zagadnienie tyleż interesujące merytorycznie, co istotne dla rozumianego po ludzku poczucia sprawiedliwości. Autorzy podejmują się oceny tego działającego już 20 lat narzędzia, odbrązawiając jego legendę oraz stawiając niewygodne pytania. Warto wsłuchać się w ten głos, tym bardziej w kontekście coraz nasilającej się krytyki tej instytucji czy wręcz apeli o jej zniesienie.

W książce fascynujący wątek może nawet bardziej sensacyjny od rozbieżnych zeznań słynnego eksprzestępcy, buduje dyskusja wokół podejścia wymiaru sprawiedliwości do skruszonych przestępców. Wyłania się z niej bowiem obraz prokuratorów i policjantów, którzy mimo żelaznych zapisów w prawie gotowi są przymknąć oko na dyskwalifikujące kandydata na koronnego grzechy, aby móc raz a dobrze ukręcić łeb mafijnej hydrze, zgodnie z zasadą, że ''cel uświęca środki''.

– Nie chcieliśmy dzielić się z czytelnikami żadną przewodnią myślą, lecz po prostu wiedzą o świadkach koronnych, a w szczególności o Jarosławie Sokołowskim – komentuje dla naszego serwisu Piotr Pytlakowski. – Książkę napisaliśmy z Sylwestrem Latkowskim z pozycji krytycznej wobec instytucji świadka koronnego, a konkretniej nadużywania jej w polskim systemie karnym – dodaje współautor ''Koronnego 1”.
Niewykluczone, że większość czytelników lekturę tej książki zacznie od jej krótszej części, która stanowi główną atrakcję, ponieważ na mnożące się pytania, hipotezy i wątpliwości odpowiada sam najbardziej zainteresowany, czyli Jarosław Sokołowski. Z pewnością zainteresuje ich rozmowa o niewyjaśnionym wciąż zabójstwie generały Marka Papały, a także o związkach przestępców ze służbami specjalnymi. Z tej części dowiedzą się też, jak wygląda codzienne życie świadka koronnego: zakres jego swobody, jego zarobki, kontakty z sąsiadami i chroniącymi go policjantami.
Kończąc opowieść o stu twarzach Jarosława Sokołowskiego, autorzy zapewniają czytelnika, że ''nie usłyszy od nich jednoznacznej oceny, na przykład tego, że Masa to wzór do naśladowania albo że Masa to kreatura i wilk w owczej skórze''. Na ten temat najlepiej wyrobić sobie zdanie samemu, gdy dzięki uprzejmości wydawnictwa Rebis książka trafi 11 października 2017 r. na półki księgarń w Polsce.

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem Rebis

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...