Kolejna pobudka w "Budziku" Ewy Błaszczyk. Marcin wyszedł ze śpiączki, w której pozostawał przez 9 miesięcy

W klinice obudzono Marcina, który był w śpiączce około 9 miesięcy.
W klinice obudzono Marcina, który był w śpiączce około 9 miesięcy. klinikabudzik.pl
Kilkunastoletni Marcin wpadł wybudził się ze śpiączki, w której przebywał około 9 miesięcy. To kolejny przypadek w należącej do Ewy Błaszczyk klinice, gdy w wyniku starań personelu pacjent odzyskuje świadomość.

Klinika działa od czterech lat. W tym czasie udało się obudzić kilkudziesięciu małych pacjentów ze śpiączki. I choć zwykle każde dziecko czeka później wielomiesięczna rehabilitacja, to i tak mogą mówić o dużym szczęściu. Ich życie ma szanse na powrót do względnej normalności.



Właśnie dobudzono kolejnego pacjenta. Marcin przebywał w "Budziku" od stycznia. Trafił do kliniki po tym, jak zapadł w śpiączkę po wypadku samochodowym. Chłopiec może mówić o podwójnym szczęściu. Jeszcze rok temu klinika borykała się z poważnymi problemami finansowymi, konieczne były kwesty i apele o pomoc w mediach.

Niektórzy mają tyle szczęścia, że dziecko po wybudzeniu szybko wraca do zdrowia. Im krócej było w śpiączce, tym większe są na to szanse. Te, które "spały" wiele miesięcy, jednak długo będą potrzebowały opieki specjalistów, zanim zaczną nawet mówić. – Najważniejsze jednak jest to, że żyją i są świadome – stwierdza pielęgniarka z kliniki.

W Budziku są specjaliści z różnych dziedzin. Klinika współpracuje nawet ze stowarzyszeniem "Zwierzęta Ludziom", dzięki czemu udaje się włączyć psy w proces terapeutyczny. Wielu specjalistów działa na zasadach non-profit.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...