"Bo jak jawnogrzesznica ma czelność mówić o wierności?" Gwiazda "Smoleńska" odgryzła się krytykującym ją za zdrady

Dominika Figurska propaguje "Wierność jest sexy". W programie Rogalskiej opowiadała o swojej niewierności.
Dominika Figurska propaguje "Wierność jest sexy". W programie Rogalskiej opowiadała o swojej niewierności. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Dominika Figurska zasłynęła rolą w kultowym dla zwolenników smoleńskiego zamachu filmie. Wzięła też udział w kampanii wspierającej monogamię. Chociaż z tym w jej małżeńskim życiu różnie bywało. Ciekawe, co teraz myśli o swojej niewierności.

Aktorka Antoniego Krauzego ostatnio bardziej, niż z ekranu, słynna jest ze swoich wypowiedzi. Stała się medialną obrończynią życia, śmieje się z czarnego protestu i kpi z kobiet, które – według niej – mają bielmo na oczach.

Jej zdaniem kobiety, które nie są w ciąży, marnują czas. Z pewnością coś o tym wie, bowiem jest mamą pięciorga dzieci. Podobnie jak w kwestii tematu tematu przewodniego, któremu poświęcone było "Pytanie na Śniadanie". Prowadząca program Marzena Rogalska pytała Dominikę Figurską o monogamie i zdrady.

Aktorka publicznie wyjawiła, że najpierw wybaczyła mężowi, aż w końcu sama przyznała się do niewierności. Nic dziwnego, że spotkała się z falą krytyki, gdy wzięła udział w kampanii "Wierność jest sexy". Teraz Dominika Figurska odgryzła się złośliwcom.

– Tak. Dostało (mi się – przy. red.). Bo jak jawnogrzesznica ma czelność mówić o wierności? Otóż ma czelność, a nawet pełne prawo. Bo zasmakowała jednego i drugiego: życia w czystości, wierności oraz zdrady. I już z doświadczenia wie, co dobre – zapewniła.


Dalej było równie ciekawie. Jej zdaniem kryzysy w małżeństwie są zbawienne. To nawet istota małżeństwa. Figurska od dwudziestu lat jest z jednym partnerem, od 16 lat są małżeństwem.

Aktorka "Smoleńska" zapewniła o swojej wierności, dodając o monogamii: – To mi daje poczucie bezpieczeństwa i szczęście.

Źródło: TVP
Trwa ładowanie komentarzy...