"Tylko?" – tak Waszczykowski zareagował na pytanie o plan zwolnienia ponad 3 tys. dyplomatów. "Przegląd kadr"

"Tylko?" – tak Waszczykowski zareagował na pytanie o plan zwolnienia ponad 3 tys. dyplomatów. Szef MSZ zapewnił, że szykuje się jedynie "przegląd kadr" a nie "czystka".
"Tylko?" – tak Waszczykowski zareagował na pytanie o plan zwolnienia ponad 3 tys. dyplomatów. Szef MSZ zapewnił, że szykuje się jedynie "przegląd kadr" a nie "czystka". Fot. screen ze strony rmf24.pl
Szef resortu spraw zagranicznych zapewnia, że nie ma mowy o żadnej planowanej czystce wśród polskich dyplomatów. Witold Waszczykowski używa innego określenia: "przegląd kadr". Zmiany mają wynikać z nowej ustawy o służbie zagranicznej. Prace nad nią właśnie wznawia specjalna sejmowa podkomisja.

Według nieoficjalnych informacji portalu onet.pl, po wejściu w życie nowej ustawy w polskiej dyplomacji aż 3664 osoby mają otrzymać wypowiedzenie i przejść na 6-miesięczny okres przejściowy. Skojarzenie nasuwa się samo – takie masowe zwolnienia byłyby realizacją oczekiwania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który latem na kongresie partii mówił do Waszczykowskiego: "złogów jest tam u pana dużo i trzeba zmieniać".



Gdy w porannej rozmowie w RMF FM Robert Mazurek zapytał o plan zwolnienia ponad 3,5 tys. osób, minister Waszczykowski zareagował w swoim stylu: "Tylko?". A potem wyjaśniał, że nie chodzi o żadne czystki. "To są takie fejk niusy tworzone" – uspokoił. I tłumaczył, że w planach jest m.in. zmiana polegająca na tym, że MSZ rozstanie się z tymi, którzy pracowali dla PRL-owskich służb (czy w tym gronie jest mąż prezes Trybunału Konstytucyjnego, ambasador w Berlinie Andrzej Przyłębski? – tego minister nie powiedział). Poza tym zapewnił, że wymiana kadr już trwa i duża część ambasadorów już została wymieniona a 10-12 kolejnych czeka wymiana w najbliższym miesiącu. No i kwestia trzecia – jak mówił Waszczykowski, MSZ chce się "otworzyć na specjalistów z zewnątrz" zamiast "tasować tymi samymi kartami". Zapewnił przy tym, że będzie to zwykły "przegląd kadr" a nie "czystki".

Jak ma wyglądać to "otwarcie się na specjalistów z zewnątrz", o tym pisaliśmy już latem. Wówczas z posiedzenia sejmowej podkomisji wypłynęła dość bulwersująca dla wielu informacja, że MSZ chce obniżyć poprzeczkę dla dyplomatów i znieść wymóg udokumentowanej znajomości dwóch języków obcych.

źródło: rmf24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...